Kiedy strategia spotyka codzienność. Cała prawda o współpracy franczyzobiorców Żabki z centralą
Czy w biznesie ważniejsza jest strategia czy codzienna operacyjność? Plan czy intuicja? Odpowiedź najczęściej brzmi: jedno nie działa bez drugiego. Historia Miłosza Sielickiego i Justyny Grodzkiej pokazuje to bardzo wyraźnie. To opowieść o dwóch perspektywach, które dopiero razem tworzą spójną całość.
Dwie drogi, jeden kierunek
Drogi zawodowe bohaterów drugiego odcinka videocastu „Żabka Biznes na dzień dobry” są zupełnie różne.
Miłosz Sielicki swoją karierę zaczynał od pracy w sklepie Żabka, jeszcze jako młody chłopak szukający pierwszego doświadczenia zawodowego. Z czasem przeszedł przez kolejne etapy kariery i dziś odpowiada za rozwój regionu obejmującego ponad tysiąc sklepów sieci.
Justyna Grodzka przeszła odwrotną drogę – z dużej, stabilnej struktury akademickiej do własnego biznesu. Przez wiele lat pracowała na uczelni, zanim zdecydowała się na zmianę i wejście w przedsiębiorczość korzystając z modelu franczyzowego Żabki.
Przejście z etatu do własnego biznesu – decyzja, która zmienia perspektywę
Dla wielu osób moment zmiany zawodowej stanowi ogromne wyzwanie. W przypadku Justyny najtrudniejszym elementem nie był brak wiary, ale… odejście od tego, co znane i stabilne. Jednocześnie szybko okazało się, że wiele kompetencji zdobytych wcześniej może przenieść na grunt własnego biznesu. Różni się skala, ale podstawy zarządzania, pracy z ludźmi czy organizacji działań pozostają podobne. To ważna perspektywa dla osób rozważających własną działalność: zmiana nie oznacza zaczynania od zera – to raczej wykorzystanie tego, co już zostało zbudowane. I podobnie jest w modelu franczyzowym Żabki – nie działasz samodzielnie, ale korzystasz z gotowych rozwiązań. Decydując się na franczyzę z Żabką otrzymujesz w pełni wyposażony sklep, ogólnopolską komunikację marketingową i wsparcie kadry operacyjnej.
Wsparcie, które pozwala działać samodzielnie
Jednym z kluczowych wątków tej historii jest właśnie rola wsparcia. Z jednej strony – lider regionu i struktura, która zapewnia narzędzia. Z drugiej – franczyzobiorca, który na co dzień prowadzi swój biznes. To, co wyróżnia ten model, to sposób współpracy, w którym chodzi o partnerstwo oraz o wypracowywanie wspólnych rozwiązań zmierzających do zwiększenia zadowolenia wśród klientów sklepu. Jak podkreśla Justyna, to poczucie wsparcia jest odczuwalne na co dzień – w szybkiej reakcji, realnym dialogu i dostępności osób, które pomagają rozwiązywać problemy napotykane przez franczyzobiorców. Z kolei z perspektywy Miłosza kluczowe jest budowanie środowiska, w którym franczyzobiorcy mogą się rozwijać i otrzymywać niezbędne wsparcie franczyzodawcy.
Nowoczesne narzędzia i doświadczenie – fundament efektywności
Jak podkreśla Miłosz, przy takiej skali biznesu osiągnięcie wysokiej efektywności nie byłoby możliwe bez odpowiednich narzędzi i procesów. Ważnym elementem jest też skład zespołu – u Miłosza jest on w dużej mierze oparty na osobach, które znają biznes „od środka”, bo wcześniej same prowadziły sklepy. Połączenie technologii, doświadczenia i praktycznej wiedzy pozwala realnie wspierać przedsiębiorców działających pod szyldem Żabki w ich codziennej pracy.
Rozwój pracowników jako klucz do wyników
W rozmowie Miłosza i Justyny bardzo wyraźnie wybrzmiewa jeden wątek: rozwój ludzi. Justyna inwestuje w swój zespół poprzez szkolenia, bieżące wsparcie oraz najważniejsze: własny przykład. To podejście przynosi efekty, bo – jak sama podkreśla – rozwój zespołu bezpośrednio przekłada się na jej wyniki biznesowe.
Dla Justyny to więc proste równanie: lepszy zespół = lepszy biznes.
Jednocześnie ważna jest atmosfera i współpraca – zespół powinien działać jak dobrze zgrana drużyna, podobnie jak chór, w którym każdy element ma znaczenie dla całości.
Gastronomia jako realny kierunek rozwoju sklepu
Jednym z konkretnych przykładów rozwoju biznesu jest obszar gastronomii. W przypadku sklepu prowadzonego przez Justynę to już nie dodatek, ale jeden z kluczowych filarów działalności. Zmienia się nie tylko oferta, ale również sposób korzystania ze sklepu przez klientów: częściej przychodzą, żeby coś zjeść „tu i teraz”, pojawia się więcej młodszych klientów, a sklep staje się miejscem spotkań. To szczególnie widoczne w mniejszych miejscowościach, gdzie oferta gastronomiczna i dostępność restauracji bywa mocno ograniczona.
Małe miasta, duże znaczenie
Choć często mówi się o dużych aglomeracjach, to właśnie mniejsze miejscowości odgrywają bardzo ważną rolę w rozwoju sieci. Jak zauważa Miłosz, w takich miejscach sklep Żabka często pełni dużo szerszą funkcję niż tylko punkt handlowy – staje się częścią lokalnej społeczności, miejscem spotkań i codziennych interakcji. To zmienia sposób myślenia o biznesie: prowadzenie sklepu to nie tylko sprzedaż, ale również budowanie relacji lokalnych.
Relacje jako fundament wszystkiego
W tej historii powraca jeden wspólny mianownik: relacje.
- Relacje z klientami,
- relacje w zespole,
- relacje między franczyzobiorcą a siecią,
- relacje, które budują zaufanie i rozwój.

Rozwój nie dzieje się ani w sklepie, ani w centrali – rozwój dzieje się między ludźmi.
Zakończenie
Historia Miłosza Sielickiego i Justyny Grodzkiej pokazuje coś bardzo ważnego: biznes nie jest tylko strategią ani tylko codzienną operacyjnością.
To przestrzeń, w której spotykają się różne doświadczenia, rozwijają się ludzie i powstają relacje, które napędzają cały system.
👉 Jeśli chcesz zobaczyć, jak wygląda to w praktyce – z dwóch zupełnie różnych perspektyw – obejrzyj drugi odcinek podcastu „Żabka Biznes na dzień dobry!” i poznaj tę historię w całości.