Z korporacji do własnego biznesu. Jak Leszek Moczulski spełnia marzenia dzięki franczyzie z Żabką
Przez lata zarządzał zespołami w międzynarodowych korporacjach. Odpowiadał za ludzi, procesy i wyniki, pracował dla znanych marek i zdobywał doświadczenie w dużych organizacjach. Kiedy świat zatrzymał się z powodu pandemii, postanowił wykorzystać ten moment do zmiany zawodowej. Dziś Leszek Moczulski prowadzi sklep Żabka we Wrocławiu, szkoli przyszłych franczyzobiorców i współtworzy programy szkoleniowe dla nowych przedsiębiorców. Jego historia pokazuje, że własny biznes może być nie tylko źródłem przychodów, ale również narzędziem do realizowania marzeń, na które wcześniej brakowało środków.
Pandemia przyspieszyła decyzję, która dojrzewała od dawna
Rozpoczęcie współpracy franczyzowej z Żabką nie było impulsywną decyzją. Pomysł prowadzenia własnego sklepu pojawiał się w głowie Leszka już wcześniej, jednak przez długi czas pozostawał jedynie jednym z wielu scenariuszy na przyszłość.
Przełomowym momentem okazała się pandemia. W tym czasie Leszek pracował dla jednej z marek premium z branży motoryzacyjnej. Rynek gwałtownie wyhamował, a firmy zaczęły ograniczać zatrudnienie. Właśnie wtedy postanowił postawić na model biznesowy, który dawał większe poczucie stabilności.
Jak sam wspomina, uznał, że niezależnie od sytuacji gospodarczej ludzie nadal będą kupować podstawowe produkty i codziennie korzystać z usług sklepów convenience. To właśnie dlatego zwrócił swoją uwagę na franczyzę Żabka.
Ludzie ważniejsi niż doświadczenie
Jeszcze przed otwarciem sklepu Leszek zrekrutował jedenastoosobowy zespół. Co ciekawe, nie szukał ludzi z doświadczeniem w handlu.
Największą wartość widział w prezentowanej postawie, motywacji i nastawieniu do pracy. Kompetencji można nauczyć się podczas szkoleń, ale odpowiedzialności, zaangażowania i otwartości na klientów nie da się łatwo wypracować.
To podejście do dziś pozostaje jednym z fundamentów jego stylu zarządzania. Choć wcześniej Leszek pracował w dużych organizacjach, dziś podkreśla, że największą satysfakcję daje mu możliwość bliskiej współpracy z ludźmi i budowania zespołu, który funkcjonuje bardziej jak społeczność niż klasyczna struktura służbowa.

„Kontakt z ludźmi, bliskość i zaufanie. To właśnie najbardziej przydaje mi się dzisiaj w prowadzeniu własnego biznesu.”
Delegowanie zamiast kontrolowania
Wielu początkujących przedsiębiorców wychodzi z założenia, że sukces wymaga ich nieustannej obecności. Leszek szybko przekonał się, że skuteczny biznes działa inaczej.
Już dwa tygodnie po otwarciu sklepu spędził weekend z rodziną poza miastem. Nie dlatego, że przestał interesować się sklepem, ale dlatego, że od początku budował zespół zdolny do samodzielnego działania.
Jak podkreśla, umiejętność delegowania zadań jest jednym z najważniejszych elementów prowadzenia własnego biznesu. Sklep zawsze będzie generował nowe zadania, ale przedsiębiorca nie może zapominać o rodzinie, pasjach i życiu poza pracą. Dziś za jeden z największych sukcesów uważa momenty, kiedy sklep działa sprawnie nawet podczas jego nieobecności. To dla niego najlepszy dowód, że zbudował silny i odpowiedzialny zespół.
Trener, który szkoli przyszłych przedsiębiorców
Zaledwie rok po otwarciu sklepu Leszek został franczyzobiorcą trenerem. Dziś odpowiada za przygotowanie nowych kandydatów do prowadzenia własnego biznesu i pomaga im przejść przez pierwsze etapy tej drogi.
W tej roli szczególnie przydają mu się doświadczenia zdobyte w korporacjach. Jak sam mówi, szkolenie nowych franczyzobiorców wymaga cierpliwości, umiejętności przekazywania wiedzy oraz zdolności dopasowania sposobu komunikacji do bardzo różnych osób. Jednego dnia szkoli dwudziestolatka rozpoczynającego pierwszą działalność gospodarczą, a kolejnego – doświadczonego menedżera, który postanowił zmienić branżę po kilkudziesięciu latach kariery zawodowej.
Leszek podkreśla, że trener musi być przede wszystkim empatyczny, cierpliwy i naprawdę lubić pracę z ludźmi.
Forum Franczyzobiorców Trenerów, czyli wpływ na rozwój całej sieci
Jednym z najważniejszych obszarów działalności Leszka jest udział w Forum Franczyzobiorców Trenerów. To grupa reprezentująca franczyzobiorców trenerów z całej Polski, która współtworzy proces wdrażania nowych franczyzobiorców.
Forum konsultuje materiały szkoleniowe, opiniuje nowe rozwiązania oraz bierze udział w tworzeniu procesów, które później trafiają do tysięcy kandydatów na franczyzobiorców.
Dla Leszka udział w tej grupie jest jednocześnie wyróżnieniem i odpowiedzialnością. Reprezentuje bowiem środowisko ponad dwustu franczyzobiorców trenerów działających w całej Polsce.
Najlepsze pomysły często przychodzą od zespołu
Jedna z historii opowiedzianych przez Leszka dobrze pokazuje jego podejście do zarządzania.
Kiedy kierowniczka sklepu zaproponowała zwiększenie zatowarowania pieczywa, początkowo miał wątpliwości. Obawiał się strat i niesprzedanego produktu. Zaufał jednak jej doświadczeniu. Po kilku dniach okazało się, że decyzja była trafna, a sklep zaczął osiągać jedne z najlepszych wyników sprzedaży pieczywa w całym regionie.
Dla niego ta sytuacja stała się ważną lekcją. Nauczyła go, że lider nie zawsze musi mieć rację i że warto słuchać ludzi, którzy są najbliżej klienta.
Przychody, które pozwalają spełniać marzenia
Choć Leszek chętnie mówi o ludziach, szkoleniach i rozwoju, nie ukrywa, że ważny jest dla niego również finansowy wymiar tej działalności.
Własny biznes pozwolił mu realizować pasję, która towarzyszy mu od dzieciństwa. Jest miłośnikiem amerykańskiej motoryzacji, a pierwsze wymarzone auto kupił już kilka miesięcy po otwarciu sklepu.
Nie traktuje tego jednak jako symbolu luksusu. Dla niego to przede wszystkim dowód na to, że biznes może dawać realne możliwości wyboru i pozwalać realizować cele, które wcześniej pozostawały poza zasięgiem. Jak sam podkreśla, pieniądze nie dają szczęścia, ale dają możliwości. A własny biznes jest narzędziem, które pozwala te możliwości wykorzystywać.
Podsumowanie
Historia Leszka Moczulskiego pokazuje, że franczyza z Żabką nie jest wyłącznie sposobem na prowadzenie biznesu.
To opowieść o przedsiębiorcy, który wykorzystał doświadczenie zdobyte w korporacjach do stworzenia własnego zespołu, o trenerze pomagającym nowym kandydatom stawiać pierwsze kroki w biznesie i o człowieku, który dzięki własnej działalności zaczął realizować marzenia odkładane przez lata.
👉 Jeśli chcesz poznać całą historię Leszka Moczulskiego, dowiedzieć się więcej o roli franczyzobiorcy trenera i usłyszeć, jak własny biznes pomógł mu spełnić marzenia, obejrzyj odcinek podcastu „Żabka Biznes na dzień dobry!”.