Powrót do Polski, który stał się początkiem nowej drogi

Przez pewien czas Mateusz Muraszko pracował w Szwecji na budowie. Do zmiany planów skłoniła go kontuzja kolana, która dała mu coś, czego wcześniej brakowało – czas na zastanowienie się nad własną przyszłością. To właśnie wtedy doszedł do wniosku, że chce wrócić do Polski i zacząć prowadzić własny biznes.

Szukając pomysłu na siebie, zwrócił uwagę na model franczyzowy Żabki. Jak sam przyznaje, zawsze fascynował go handel i dlatego zdecydował się na ten kierunek biznesowy.

Biznes w jednym z najbardziej wymagających miejsc w Polsce

Dziś Mateusz prowadzi sklep Żabka w Międzyzdrojach, zaledwie kilkadziesiąt metrów od plaży. To lokalizacja, która daje ogromny potencjał, ale jednocześnie stawia przed przedsiębiorcą wyjątkowe wyzwania.

Latem ruch rośnie lawinowo. Do sklepu trafiają turyści z całej Polski oraz goście z zagranicy. W sezonie wszystko dzieje się szybciej, a decyzje trzeba podejmować niemal natychmiast.

Mateusz podkreśla, że w takich warunkach najważniejsze jest pełne zaangażowanie oraz umiejętność przewidywania potrzeb klientów. Nie przychodzą oni wyłącznie po zakupy. Często pytają o lokalne atrakcje, szukają informacji o okolicy albo po prostu chcą chwilę porozmawiać.

Ze względu na specyfikę sklepu Mateusza, duże znaczenie ma również rozwinięta oferta gastronomiczna. Jego klienci jeszcze chętniej sięgają po pizzę, hot dogi czy kawę przed wyjściem na plażę lub podczas spaceru promenadą.

Partner ds. Sprzedaży, który zna biznes od podszewki

W historii Mateusza ważną rolę odgrywa Dominik Urbanowicz. Dziś jest Partnerem ds. Sprzedaży, ale wcześniej sam prowadził sklep Żabka. Dzięki temu doskonale rozumie realia codziennej pracy franczyzobiorców.

To doświadczenie wpływa na sposób, w jaki Dominik buduje relacje z przedsiębiorcami. Nie ogranicza się do analizowania wyników czy realizacji procedur. Kiedy sytuacja tego wymaga, potrafi wejść za kasę, pomóc przy obsłudze klientów czy wesprzeć zespół w najbardziej intensywnych momentach sezonu.

Mateusz podkreśla, że właśnie dzięki temu współpraca między nimi działa tak dobrze. Dominik rozumie wyzwania, z jakimi mierzy się Mateusz i zna je z własnego doświadczenia.

„Dominik rozumie naszą pracę jako franczyzobiorcy. Jeżeli wejdzie na sklep i zobaczy, że jest nagle duża kolejka, potrafi wtedy wejść i pomóc. To jest element wsparcia i zaufania.”

Franczyzocentryczność, czyli biznes widziany oczami przedsiębiorcy

Jednym z tematów poruszonych w odcinku jest franczyzocentryczność. Choć brzmi jak korporacyjne hasło, w praktyce oznacza bardzo konkretną rzecz – uwzględnianie perspektywy franczyzobiorcy przy tworzeniu nowych rozwiązań i projektów.

Mateusz pełni rolę strażnika franczyzocentryczności i jest łącznikiem między przedsiębiorcami prowadzącymi sklepy pod zielonym szyldem a centralą. Dzięki temu może przekazywać informacje o tym, z czym mierzą się franczyzobiorcy i jakie rozwiązania rzeczywiście sprawdzają się w praktyce.

Dominik zwraca uwagę, że wiele pomysłów wdrażanych później w całej organizacji zaczyna się właśnie od inicjatyw zgłaszanych przez franczyzobiorców. To pokazuje, że rozwój sieci nie odbywa się wyłącznie na poziomie centrali, ale również w sklepach, gdzie rodzą się konkretne rozwiązania.

Nowoczesne technologie pomagają przewidywać potrzeby klientów

Prowadzenie sklepu w miejscowości turystycznej wymaga szybkiego reagowania na zmieniające się warunki. Pogoda, wydarzenia sportowe, liczba turystów czy obłożenie hoteli mogą w ciągu kilku godzin znacząco wpłynąć na ruch w sklepie.

Dlatego Partnerzy ds. Sprzedaży korzystają z narzędzi, które pozwalają monitorować sytuację i planować działania z wyprzedzeniem. Dominik analizuje dane, obserwuje wskaźniki i pomaga franczyzobiorcom przygotować się na wzrosty sprzedaży.

Mateusz przyznaje jednak, że czasami nawet te narzędzia nie wyprzedzają doświadczenia zdobywanego każdego dnia w sklepie. Dzięki znajomości lokalnego rynku nieraz decyduje się zamawiać więcej produktów, niż sugerują prognozy. To przykład sytuacji, w której technologia i praktyka uzupełniają się nawzajem.

Relacje ważniejsze niż sprzedaż?

Choć wyniki są ważne, zarówno Mateusz, jak i Dominik wielokrotnie wracają do wątku relacji. Mateusz buduje zespół oparty na zaufaniu, zaangażowaniu i odpowiedzialności. Stara się skracać dystans między sobą a pracownikami, jednocześnie dbając o jasne zasady współpracy.

Podobnie podchodzi do klientów. Organizuje akcje specjalne, angażuje się w lokalne wydarzenia i stara się, aby sklep był czymś więcej niż tylko miejscem zakupów. Jednym z przykładów były obchody Dnia Kobiet, podczas których klientki były witane balonami, życzeniami i niespodziankami.

Jak podkreśla, najważniejsze jest to, żeby klienci chcieli wracać nie tylko po produkty, ale również po doświadczenie, które zapamiętają.

Od okładki magazynu do kolejnych celów

Obaj bohaterowie trafili również na okładkę Razem – oficjalnego magazynu wewnętrznego sieci Żabka, skierowanego do franczyzobiorców, pracowników oraz współpracowników. Dla Mateusza było to jednocześnie wyróżnienie i motywacja do dalszego działania. Patrzy na tę okładkę jak na symbol drogi, którą przeszedł od momentu powrotu do Polski.

Nie zamierza jednak zwalniać. Jak sam mówi, w biznesie najważniejsze jest utrzymanie tempa rozwoju i ciągłe podnoszenie sobie poprzeczki.

Podsumowanie

Historia Mateusza Muraszko i Dominika Urbanowicza pokazuje, że sukces w biznesie rzadko jest efektem działania jednej osoby. To opowieść o przedsiębiorcy, który wrócił do Polski i zbudował własny biznes w ramach sprawdzonego modelu, oraz o Partnerze ds. Sprzedaży, który wykorzystuje swoje doświadczenie byłego franczyzobiorcy, by wspierać innych.

👉 Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, obejrzyj odcinek podcastu „Żabka Biznes na dzień dobry!” z udziałem Mateusza i Dominika.

Poprzedni
Następny