Miała 19 lat, gdy otworzyła własny biznes. Dziś rozwija go z pomocą ludzi, którzy uwierzyli w jej potencjał
Niektórzy decyzję o własnej działalności podejmują po kilku, a nawet kilkunastu latach pracy zawodowej. Inni decydują się na biznes wcześniej, niż większość ich rówieśników zaczyna pierwszą stałą pracę. Gdy pochodząca z Armenii Olena została franczyzobiorczynią Żabki, miała zaledwie dziewiętnaście lat. Nie miała wieloletniego doświadczenia biznesowego ani rozbudowanej sieci kontaktów. Miała za to determinację, wsparcie najbliższych i przekonanie, że warto spróbować. Dziś prowadzi sklep w Warszawie, rozwija się jako Ambasadorka Franczyzy i jest przykładem tego, jak wiele można osiągnąć dzięki konsekwencji oraz ludziom, którzy pomagają w najtrudniejszych momentach. W tej historii ważną rolę odgrywa również Sławomir Zasoński, Menedżer ds. Sprzedaży, który pokazuje, jak w praktyce wygląda partnerstwo między siecią a franczyzobiorcą.
Spis Treści:
- Pierwszy biznes zamiast utartego scenariusza
- Franczyzobiorcy, którzy wspierają się nawzajem
- Czy Żabka wspiera franczyzobiorców?
- Menedżer, który nie zaczyna od Excela
- Moment, kiedy przedsiębiorca zaczyna prowadzić biznes
- Rozwój, który nie kończy się na prowadzeniu sklepu
- Biznes budowany na relacjach
- Zakończenie
Pierwszy biznes zamiast utartego scenariusza
Droga Oleny do przedsiębiorczości zaczęła się wcześniej, niż mogłoby się wydawać. Wychowała się w rodzinie prowadzącej własną działalność, dlatego od najmłodszych lat obserwowała, jak wygląda odpowiedzialność za biznes. Kiedy pojawiła się możliwość poprowadzenia własnego sklepu, postanowiła z niej skorzystać.
Początki nie były łatwe. Jak sama przyznaje, już pierwszego dnia pojawiły się sytuacje, przez które zwątpiła, czy poradzi sobie z nową rolą. Jednak zamiast się wycofać, zaczęła szukać wsparcia u ludzi, którzy rozumieli jej sytuację. Regularnie rozmawiała z innymi franczyzobiorcami, Partnerami ds. Sprzedaży i osobami, które wcześniej przeszły podobną drogę.
To właśnie wtedy przekonała się, że prowadzenie własnego biznesu wcale nie oznacza działania w pojedynkę.
Franczyzobiorcy, którzy wspierają się nawzajem
Jednym z najciekawszych wątków tej historii jest społeczność zbudowana wokół przedsiębiorców prowadzących sklepy Żabka.
Olena otwarcie mówi, że duża część jej sukcesu wynika ze wsparcia innych franczyzobiorców. Nie tylko poznała dzięki nim świat franczyzy, ale także mogła liczyć na ich pomoc w trudnych momentach. W centrum Warszawy, gdzie prowadzi sklep, franczyzobiorcy dobrze się znają, regularnie kontaktują i wspierają nawzajem.
Szczególnie ważna okazała się relacja z inną franczyzobiorczynią, która pomogła jej przejść przez kryzysowy moment po dwóch latach prowadzenia sklepu. Kiedy Olena zaczęła zastanawiać się, czy nie zrezygnować, dostała od niej nie tylko praktyczne wskazówki, ale przede wszystkim wsparcie.

„Powiedziała, że jak potrzebuję pomocy, żebym do niej dzwoniła. Czasami do mnie przyjeżdżała, pomagała w różnych aspektach, nawet porozmawiać czy gdzieś wyjść po pracy.”
To doświadczenie zmieniło sposób, w jaki Olena postrzega biznes. Zrozumiała, że przedsiębiorczość nie polega wyłącznie na wynikach, ale również na relacjach.
Czy Żabka wspiera franczyzobiorców?
Ważnym elementem historii Oleny jest także codzienna współpraca z kadrą operacyjną.
Kiedy pojawiały się problemy, niepewność lub trudne decyzje, Olena zawsze mogła liczyć na pomoc Partnera ds. Sprzedaży, trenera czy kadry operacyjnej. Szczególnie na początku działalności często kontaktowała się z nimi, aby upewnić się, jaka powinna być kolejność działań i jak reagować na konkretne sytuacje.
Jak sama przyznaje, nie zawsze brakowało jej wiedzy. Czasami potrzebowała po prostu rozmowy z kimś, kto miał większe doświadczenie i potrafił spojrzeć na problem z szerszej perspektywy. To właśnie wsparcie ludzi wokół niej pozwoliło przetrwać momenty zwątpienia i stopniowo budować pewność siebie jako przedsiębiorczyni.
Menedżer, który nie zaczyna od Excela
W odcinku bardzo wyraźnie wybrzmiewa również perspektywa Sławomira Zasońskiego, Menedżera ds. Sprzedaży odpowiedzialnego za niemal dwieście sklepów. Jego podejście do biznesu dobrze pokazuje, jak zmienia się rola lidera w nowoczesnej organizacji.
Choć odpowiada za wyniki całego regionu, podkreśla, że najważniejsi są ludzie. Jego zdaniem arkusze kalkulacyjne nigdy nie pokażą wszystkiego, co dzieje się w sklepie. Dopiero rozmowa z przedsiębiorcą, obserwacja zespołu i zrozumienie codziennych wyzwań pozwalają właściwie ocenić sytuację.

„Jeśli będziemy blisko ludzi i biznesu, on się zrobi sam.”
To podejście sprawia, że relacja między franczyzobiorcą a menedżerem nie sprowadza się do rozliczania wyników. Opiera się na rozmowie, wsparciu i wspólnym szukaniu rozwiązań.
Moment, kiedy przedsiębiorca zaczyna prowadzić biznes
Jednym z największych wyzwań dla młodych przedsiębiorców jest nauczenie się delegowania zadań. Olena nie ukrywa, że sama przez długi czas chciała mieć kontrolę nad wszystkim.
Dopiero z czasem zrozumiała, że skuteczne zarządzanie oznacza również zaufanie zespołowi i odpowiedzialne przekazywanie części obowiązków innym.
Według Sławomira Zasońskiego właśnie ten moment stanowi prawdziwy przełom w rozwoju przedsiębiorcy. To wtedy franczyzobiorca przestaje jedynie wykonywać codzienne zadania, a zaczyna zarządzać biznesem i budować jego przyszłość.
Rozwój, który nie kończy się na prowadzeniu sklepu
Choć Olena rozpoczęła swoją drogę bardzo wcześnie, nie zamierza zatrzymywać się na obecnym etapie.
Dziś działa jako Ambasadorka Franczyzy, angażuje się w inicjatywy promujące przedsiębiorczość i aktywnie buduje swoją pozycję w sieci. Sama mówi o sobie jako o osobie, która nie boi się wyzwań i stale szuka nowych możliwości rozwoju.
Co ważne, rozwój w strukturach Żabki nie jest dla niej odległą wizją. Sławomir Zasoński podkreśla, że w ostatnich latach wspierał wielu franczyzobiorców, którzy później zostawali Partnerami ds. Sprzedaży, trenerami czy specjalistami w innych obszarach organizacji.
Biznes budowany na relacjach
Sklep Oleny znajduje się przy jednej z najbardziej ruchliwych ulic Warszawy. Każdego dnia odwiedzają go pracownicy okolicznych biur, uczniowie, mieszkańcy okolicy i przypadkowi przechodnie. Mimo dużego ruchu udało jej się stworzyć miejsce, które wielu klientów traktuje niemal jak lokalną przestrzeń spotkań.
Jak sama mówi, ludzie wracają nie tylko po kawę czy hot doga. Wracają po atmosferę. Zdarza się, że wpadają porozmawiać, podzielić się swoim dniem albo po prostu spędzić chwilę w miejscu, w którym czują się dobrze.
To najlepiej pokazuje, że handel może być czymś więcej niż sprzedażą produktów. Może budować społeczność.
Zakończenie
Historia Oleny Saroyan i Sławomira Zasońskiego pokazuje, że sukces w biznesie nie jest efektem działania jednej osoby.
To opowieść o młodej przedsiębiorczyni, która dzięki wsparciu rodziny, innych franczyzobiorców i zespołu operacyjnego potrafiła przejść przez trudne momenty i zbudować stabilny biznes. To także historia menedżera, który zamiast skupiać się wyłącznie na liczbach, stawia na rozwój ludzi i budowanie relacji.
Oboje pokazują, że najlepsze wyniki pojawiają się wtedy, gdy przedsiębiorca nie zostaje sam ze swoimi wyzwaniami.
👉 Jeśli chcesz poznać pełną historię Oleny i Sławka oraz zobaczyć, jak wygląda współpraca franczyzobiorcy z Menedżerem ds. Sprzedaży, obejrzyj odcinek podcastu „Żabka Biznes na dzień dobry!” z ich udziałem.