📘Od Księgowej do Bizneswoman: Biznes dla obcokrajowców | Masz to jak w Żabce… 🛒💪

Zapraszamy do wysłuchania fascynującej opowieści Yulii, która z księgowej w Ukrainie została właścicielką Żabki w Polsce. W tym epizodzie Yulia opowiada o swoich doświadczeniach, wyzwaniach i triumfach na drodze do sukcesu. Jej podróż pokazuje, jak determinacja, ciężka praca i pasja mogą zmienić życie zawodowe i osobiste. Odkryj wraz z nami, jak Yulia zamieniła marzenia w rzeczywistość, stając się inspiracją dla przyszłych przedsiębiorców.

Odcinek 2 | #MasztojakwŻabce

Zapraszamy do wysłuchania fascynującej opowieści Yulii, która z księgowej w Ukrainie została właścicielką Żabki w Polsce.

W tym epizodzie Yulia opowiada o swoich doświadczeniach, wyzwaniach i triumfach na drodze do sukcesu. Jej podróż pokazuje, jak determinacja, ciężka praca i pasja mogą zmienić życie zawodowe i osobiste.

Odkryj wraz z nami, jak Yulia zamieniła marzenia w rzeczywistość, stając się inspiracją dla przyszłych przedsiębiorców. 

W najnowszym odcinku dowiesz się:

👉 Jak Yulia radzi sobie z wyzwaniami zarządzania czasem pracy, aby pogodzić życie zawodowe z rodzinnym? ⏳👨‍👩‍👧‍👦 

👉 Jakie szkolenia i rozwój umiejętności okazały się kluczowe w jej drodze do sukcesu? 📘💪

👉 Jak zbudowała zespół i przekształciła wyzwania w sukcesy, tworząc stabilny biznes w niepewnych czasach? 🛠️🚀.

🌐 Odwiedzaj naszą stronę, aby być na bieżąco z nadchodzącymi odcinkami i czerpać wiedzę od przedsiębiorców, którzy odważnie podążają za swoimi marzeniami. 💼❤️

Transkrypcja

[00:00 – 00:06] Jarek: Stabilny biznes w niepewnych czasach. Masz to jak w Żabce. Nazywam się Jarosław Kuźniar i lubię pytać.

[00:06 – 00:11] J: W tej specjalnej serii porozmawiam z przedsiębiorcami, którzy prowadzą swoje sklepy Żabka.

[00:11 – 00:15] J: Już za chwilę rozmowa z Yulią Arustamovą. Zaczynamy.

[00:18 – 00:20] J: Yulia, jak często sprawdzasz wyniki sklepu?

[00:21 – 00:22] Yulia: Prawie codziennie.

[00:22 – 00:23] J: Raz dziennie?

[00:23 – 00:24] Y: No, sprawdzam.

[00:24 – 00:24] J: Wystarczy?

[00:25 – 00:28] Y: No, dla mnie wystarczy. No, raz dziennie to na 100% sprawdzam.

[00:28 – 00:31] J: Czyli utalentowana księgowa nie musi tego robić częściej po prostu.

[00:32 – 00:44] Y: No, nie muszę. Czasami dużo raportów jeszcze oglądam w ciągu tygodnia, ale tak wyniki na przykład sprzedaży, ilość paragonów to sprawdzam codziennie to na 100%.

[00:44 – 00:49] Y: Bo my mamy dobry podgląd, mamy program Cyberstosz i tam akurat nam wyświetla się na bieżąco.

[00:50 – 00:55] J: Czy twoje doświadczenie to, i wykształcenie, i to co robiłaś wcześniej, czyli praca w księgowości pomaga Ci w tym biznesie?

[00:55 – 00:56] Y: Tak, oczywiście, że pomaga.

[00:55 – 00:56] J: W jakim sensie?

[00:56 – 00:57] Y: Oczywiście, że pomaga

[00:57 – 01:24] Y: No, po pierwsze, nie miałam problemu z programami, które Żabka ma i teraz jestem trenerem i szkole innych kandydatów, to widzę, że dużo osób mylą się, tak, te wszystkie pojęcia, gdzie szukać jakiegoś raportu. Czyli u mnie na przykład, no oczywiście, że nie sprawdzę żadnego to zamieszania, bo tyle już programów w swoim życiu opanowałam i to pomaga mi. Pomaga i w codziennej pracy również.

[01:24 – 01:30] J: W ogóle, jak popatrzymy na Ciebie jako bizneswoman, myślisz tak o sobie? Że jesteś przedsiębiorczynią? W Polsce mówimy bizneswoman, czy nie?

[01:32 – 01:44] Y: No powiem tak, że nigdy nie myślałam, że będę miała swój biznes, ale tak życie stało, że oczywiście, że teraz mam. Ja powiem, że aż jestem taką bizneswoman.

[01:45 – 01:46] J: Ale w okolicy wszyscy o mnie wiedzą.

[01:47 – 01:49] Y: Ale oczywiście, że no tak i staram się, żeby wszyscy wiedzieli.

[01:50 – 01:56] J: Co ci sprawia dzisiaj, mimo doświadczenia ogromnego ekonomicznego, największe wyzwanie w prowadzeniu tego biznesu?

[01:57 – 2:13] Y: Chyba może praca z ludźmi. Bo czasami naprawdę posiadamy, tak, jakieś tam umiejętności, rozwijamy wraz z siecią, tak, rozwijamy te nasze umiejętności, ale czasami musimy być po prostu takim psychologiem w pracy. To praca z ludźmi chyba takie najważniejsze takie wyzwanie.

[02:13 – 02:18] J: Jak się uczysz tego, żeby wiedzieć jak z nimi pracować? Jak się uczysz tego, żeby umieć sobie z takimi sytuacjami radzić?

[02:19 – 02:30] Y: No po pierwsze, mamy jeszcze szkolenie, tak, na różne takie tematy, zarządzanie zespołem, ludźmi, no i tak samo sobie doszkalam, tak, w internecie szukam informacji.

[02:30 – 02:30] J: Mhm.

[02:30 – 02:33] Y: Jak w takiej sytuacji postąpić, jak w takiej, no i to…

[02:33 – 02:35] J: Choć właściwie co człowiek to sytuacja, nie?

[02:35 – 02:35] Y: Tak.

[02:35 – 02:36] J: To nie jest łatwe.

[02:36 – 02:37] Y: Tak, tak, tak.

[02:37 – 02:37] J: Ale lubisz to?

[02:38 – 02:53] Y: Lubię to. Lubię, bo czasami oglądam również różne nagrania takie z psychologami i odnośnie dzieci, bo mam dwójki dzieci oczywiście, że również, no trudny temat, tak, teraz taka młodzież trudna jest i dlatego cały czas jakby patrzę, oglądam.

[02:54 – 02:55] J: I budujesz się w ten sposób.

[02:56 – 02:57] Y: I buduję się i rozwijam się.

[02:57 – 02:58] J: Swoją własną wiedzę.

[02:58 – 02:59] Y: Tak. Tak.

[02:59 – 03:05] J: Natomiast mówisz, że zbudowanie zespołu jest największym wyzwaniem i później praca z zespołem. Pamiętasz swoją pierwszą rekrutację?

[03:06 – 03:07] Y: Swoją?

[03:07 – 03:07] J: Mhm.

[03:07 – 03:09] Y: Czy jak ja rekrutowałam?

[03:09 – 03:11] J: Swoją, czyli Ty jesteś szefową i Ty rekrutujesz.

[03:12 – 03:26] Y: No akurat pierwsza rekrutacja była u mnie łatwa, bo dziewczyna przyszła, otwieraliśmy sklep i ona tak naprawdę pracowała w tym sklepie, tak, czyli ona została z nami, czyli ta rekrutacja nie była taka, którą teraz na przykład, tak, prowadzę.

[03:26 – 03:28] J: Czyli nie weryfikowałaś, wiedziałaś, że można jej zaufać?

[03:28 – 03:31] Y: Tak, tak, tak. Czyli wiedziałam, że ta dziewczyna jest zaufana.

[03:31 – 03:34] J: A pierwszy pracownik, którego sama Ty szukałaś, to co? Jak to wyglądało?

[03:34 – 03:39] Y: Pierwszy pracownik również trafił mnie przez przypadek, czyli dziewczyna sama przyszła. Oczywiście, że troszeczkę miała…

[03:39 – 03:42] J: A co przyszła, mówiła, o widzę, że jest sklep, szukam pracy, może masz dla mnie zajęcie?

[03:42 – 03:55] Y: Tak, tak. Czyli szuka pracę, tak. Ona zobaczyła, tak, bo ja miałam akurat wywieszone ofertę, tak, że szukam pracownika. No dziewczyna przyszła, powiedziała, no to dobrze. Zobaczyli pierwszy, drugi dzień, zapytała o niej oczywiście, że…

[03:55 – 03:55] J: Mhm.

[03:55 – 04:00] Y: O te pytania, które mnie interesowali w pracy. No i ta dziewczyna…

[04:00 – 04:00] J: Jakie to są pytania?

[04:01 – 04:06] Y: Akurat została. Jakie to są pytania? No po pierwsze, zobaczyłam, czy dziewczyna jest odpowiedzialna, czy nie.

[04:07 – 04:08] J: Jak to sprawdzasz?

[04:08 – 04:13] Y: Ja akurat mam… A, jak ona się zachowywała się na tym rekrutacyjnym naszym momencie?

[04:13 – 04:13] J: Interview.

[04:14 – 04:23] Y: No i później, kolejnego dnia, jak przyszła do pracy, czyli dwa, trzy dni, tak patrzyłam na nią pod tym kątem, no i ta dziewczyna została ze mną i teraz pracuje.

[04:24 – 04:27] J: Jesteś dobrą szefową? Mamy czas.

[04:28 – 04:39] Y: Mam nadzieję, że tak. Jak pracownicy wracają, bo stało się, że dziewczyna u mnie dwa miesiące zwolniła się, bo coś, była już zmęczona, a teraz wróciła, powiedziała, że nie chce wrócić, bo…

[04:39 – 04:41] J: Yulia zawsze tylko z Tobą, tak?

[04:41 – 04:50] Y: Tak. Powiedziała, że akurat jej ta atmosfera odpowiada i wróciła do nas do pracy. Czyli ja uważam, jak pracownik wraca, no to jest dobra atmosfera w pracy, tak?

[04:50 – 05:14] J: Co to znaczy dobra atmosfera? Pytam o to… Wiem, że wydawać by się mogło to pytanie banalne, natomiast zastanawiam się, starasz się stworzyć takie miejsce, do którego, tak jak mówisz, ludzie wracają, Twoi pracownicy, ale także klienci. Stąd pytanie o tą atmosferę, także w kontekście sieci, która musi być jakoś powtarzalna. Między Twoją Żabką w Ursusie, a Żabką, nie wiem, Kuby w Gdańsku, musi być jakaś powtarzalność, ale jednocześnie unikalna atmosfera. Jak to połączyć?

[05:15 – 05:21] Y: No staramy się połączyć. Po pierwsze, mamy standardy sieci, tak? Które każdy z nas stara się zachować te standardy.

[05:21 – 05:49] Y: No a po drugie, już sami od siebie dodajemy tą atmosferę, tak. Mamy stałych klientów. Czasami pani przyjdzie, powie „o moja córka chce, nie wiem, jakieś tam gorące bułeczki, czy pani może zrobić tam na przykład przez dwunasta.” No to dobrze zrobimy, czyli dla nas to nie trudne, bo tak odpiekamy cały czas, tak? Ale wiem, że ta jej córka będzie szła ze szkoły i może zabrać tą gorącą bułeczkę, tak? Do domu. Matka jest spokojna, jest zadowolona i my mamy klienta, tak?

[05:49 – 05:52] J: Czyli to są w sumie szczegóły, które decydują o tym, że ludzie wracają, tak?

[05:52 – 05:53] Y: Tak, tak, tak. Uważam, że to tak.

[05:53 – 06:03] J: Pytam o to dlatego, że to brzmi trochę jak w takiej dobrej włoskiej kawiarni, gdzie ktoś wchodzi i od razu wiesz, co masz mu podać. Czy to ma być espresso, czy podwójne espresso i zakładam, że to trochę tak samo u Was wygląda.

[06:03 – 06:51] Y: Tak. Z uwagi na to, że w niedzielę pracujemy my jako franczyzobiorcy, to również cały czas mamy do czynienia z tymi klientami, tak? I wiemy i znamy ich potrzeby i tak naprawdę klienci lubią kontaktować się z nami, tak? Nie to, że tylko z pracownikami, którzy stoją u nas na kasie. Ale z nami, bo czasami coś pytam, porozmawiają o sobie, powiedzą jak u nich w rodzinie. I jedna pani u nas, taka starsza pani, powiedziała, że wraca do nas, bo czasami jej ten klimat przypomina jeszcze tych sklepików małych, jak byli podczas, po wojnie, jak ona z mamą swoją chodziła. Czyli no dla nas to było naprawdę takie ciepłe i takie miłe, tak? Że jesteśmy taką dużą siecią, a z drugiej strony jesteśmy takie przytulne, że ludzie z atmosferą wracają do nas.

[06:51 – 06:59] J: Myślę nad słowem, którego użyję za chwilę, czy ono nie będzie przesadne, ale będziesz najlepszym adresatem tego pytania. To jest jakiś rodzaj przyjaźni też? Z klientami?

[06:59 – 06:59] Y: Tak.

[07:00 – 07:03] J: Wymiany czasem bardzo szczegółowych, życiowych rzeczy?

[07:04 – 07:10] Y: Czyli nie dopytuję ich, tak? Ale czasami jak ktoś powie, no to oczywiście, że zapytamy, tak?

[07:10 – 07:10] J: Jest czas na to.

[07:10 – 07:21] Y: Tak, bo widzimy, że człowiek chce na przykład, żeby u niego o czymś tam zapytali, tak? Jak był u nas jeden pan klientu, rodził się u niego wnuk i on cały czas o tym wnusiu opowiadał, opowiada. No przecież nie będziesz…

[07:21 – 07:22] J: I zapomniał o zakupach.

[07:22 – 07:30] Y: No nie, nie zapomniał, ale akurat robił zakupy dla swojego syna, tak? U którego się urodził. Dlatego staramy się tak słuchać i…

[07:31 – 07:34] J: Przychodzą do ciebie i mówią, pytają o Ukrainę?

[07:36 – 07:42] Y: Jak rozpoczęła się ta wojna, to tak. Teraz już tak temat troszeczkę uspokoił się, a na początek to tak.

[07:42 – 07:51] J: Czy dla ciebie obcokrajowca w Polsce, jakby nie było, wiem, że nie jesteś tu chwilę, jesteś ładnych parę lat, to był trudny początek zabrania się za własny biznes? To była trudna decyzja?

[07:53 – 08:09] Y: Była trudna decyzja, czyli na początek w ogóle o tym nie myślałam, jak przyjechałam, tak? Początki w ogóle byli trudne. I emocjonalnie, i pod różnym kątem, bo przyjechałam sama z dwójką dzieci, czyli mąż, mąż, mój mąż został tam jeszcze na Ukrainie.

[08:11 – 08:18] Y: I pamiętam, jak czasami w nocy płakałam, jak oni już idą spać, a ja płakałam, bo nie wiedziałam, czy dobrą decyzję podjęłam, tak?

[08:18 – 08:19] J: Że przyjechałaś.

[08:19 – 08:20] Y: Tak, tak.

[08:20 – 08:23] Y: Bo tak naprawdę spakowałam tylko walizkę, najważniejsze rzeczy i wyjechałam.

[08:23 – 08:24] J: Z jakim zamiarem?

[08:25 – 08:26] Y: No chyba.

[08:26 – 08:28] J: Na dłużej? Na chwilę? Na zawsze?

[08:28 – 08:41] Y: Wtedy jeszcze nie wiedziałam, czyli po prostu wyjechałam. Wyjechałam, bo jesteśmy z Doniecku i wyjechałam jeszcze w szesnastym roku. Przed tym, jak wyjechałam, jeszcze dwa lata, tak naprawdę podróżowaliśmy po całej Ukrainie.

[08:41 – 08:51] Y: Moja córka w trakcie dwóch lat chyba cztery albo pięć szkoły zmieniła. No i później powiedziałam nie, stop, już starczy.

[08:51 – 08:51] J: Czy dla nich to zrobiłaś?

[08:52 – 09:00] Y: Zrobiłam dla nich, bo do pracy poszłam, jak przyjechałam, chyba dwa tygodnie minęło, a ja już poszłam do pracy.

[09:00 – 09:01] J: Byłaś księgową?

[09:02 – 09:13] Y: Tak. Była trudna, bo pani do mnie mówi na przykład, księgujemy na takie konta. No dobra, wiem, że musiałam nauczyć się nowych numerów tych konta, ale w ogóle nie wiedziałam, co to jest konto.

[09:14 – 09:21] Y: Bo to była taka szybka decyzja, że nie miałam czasu po prostu na tą naukę języka polskiego, tak? Czyli oglądałam jakieś tam filmiki, ale takie podstawowe rzeczy.

[09:21 – 09:21] J: Jasne.

[09:22 – 09:24] J: Ale porodziłaś sobie.

[09:24 – 09:27] Y: No poradziłam. Musiałam poradzić.

[09:27 – 09:33] J: Bo zakładam, że to jest taki zawód, że go się uprawia właściwie najdłużej jak można, księgowość.

[09:33 – 09:35] Y: Tak, to akurat mi pomogła, tak.

[09:35 – 09:38] J: To siedzi w duszy. Ale zdecydowałaś się na własny biznes. Dlaczego? Skąd ta decyzja?

[09:39 – 09:51] Y: No bo pracując już wiedziałam, że miałam jakiś zakres finansowy, tak? Czyli już wyżej nie dostanę to wynagrodzenie. Albo muszę pracować więcej i weekendy.

[09:51 – 09:53] Y: I poświęcać się więcej czasu pracy.

[09:54 – 09:55] J: Żeby zarobić miesiąc do miesiąca więcej.

[09:56 – 10:10] Y: Będę miała większe to wynagrodzenie. Albo po prostu coś zmienić. No i w takiej sytuacji, jak już byłam, rozważałam. I po pierwsze, moja firma, gdzie ja pracowałam, wyjechała poza Warszawą, czyli ten dojazd w prawie półtora godziny zajmował mi.

[10:10 – 10:11] J: W jedną stronę.

[10:11 – 10:13] Y: No to tak, było strasznie długo.

[10:13 – 10:19] J: Natomiast byłaś cały czas dwójką dzieci i musiałaś podjąć decyzję, pewnie myśląc też o nich, prawda?

[10:19 – 10:20] Y: Tak.

[10:20 – 10:23] J: A zakładanie własnego biznesu, no to jest ryzyko zawsze, nie?

[10:24 – 10:29] J: O wiele więcej kompetencji, o wiele więcej wyzwań, o wiele więcej problemów, innych problemów i tak dalej, więc…

[10:29 – 10:42] Y: No tak, no to akurat mi jeszcze pomógł i wspierał mąż, tak? Powiedział, że dobrze, no spróbujemy, zobaczymy, jak to będzie, tak? Ja również przeanalizowałam sobie oczywiście, że wchodzą w ten biznes.

[10:42 – 10:43] J: Jak to księgowa. 

[10:43 – 10:44] Y: Akurat to była w trakcie pandemii.

[10:45 – 10:49] Y: I ja zobaczyłam, że dużo takich małych sklepików obok naszego domu, tak?

[10:49 – 10:49] J: Mhm.

[10:50 – 10:57] Y: Nie idziemy gdzieś tam dalej, upadli po prostu, nie przeżyli tej pandemii, a Żabka nadal stała i stoi, tak?

[10:58 – 10:59] J: Zaczęłaś się zastanawiać dlaczego?

[10:59 – 11:00] Y: Tak, tak.

[11:00 – 11:01] J: Analizować model biznesowy też?

[11:01 – 11:01] Y: Tak.

[11:01 – 11:08] J: Bo skoro rozumiałaś cyfry, pewnie bardziej niż inni, którzy księgowymi nie są na co dzień, rozumiem, że to ci też ułatwiło podjęcie decyzji?

[11:08 – 11:43] Y: Tak, ułatwiło mi to podjęcie decyzji i jak poszłam na szkolenie, pomyślałam, dobrze, spróbuję, pójdę na szkolenie, zobaczę jak to już wygląda tam, tak? Nie tylko słuchając opinii innych, a tam. Byłam na szkoleniu u trenerki również, dziewczyny w Warszawie, akurat ona miała taki mały sklep w biurowcach i to jak mówiłam, że to było podczas pandemii, ja zapytałam jak jej Żabka pomaga, jak ją wspiera, że ona teraz nie ma takiego obrotu jak miała, ona powiedziała, że mają rabaty tam dodatkowe i to wszystko, czyli tak naprawdę Żabka wspierała i ona miała z czego żyć.

[11:43 – 11:44] J: To była dobra decyzja?

[11:44 – 12:04] Y: Na razie powiem, że to była dobra decyzja, bo czasami tak mi się wydaje, że w swoim życiu albo mam intuicję, albo ktoś mi wyżej kieruje, na przykład jak przed wyjazdem do Polski myśleliśmy, że zamieszkamy w Buczie pod Kijowem, tak? A później jak zaczęła się ta wojna wszędzie, no to Bucza po prostu pierwsza, która ucierpiała.

[12:04 – 12:20] Y: I pomyślałam, że dobrze, że podjęłam taką decyzję i wyjechałam. I dlatego, tak z Żabką, tak? Czyli podjęłam tą decyzję, może kierują się tym, co miałam w życiu, akurat w tym okresie albo może intuicją.

[12:20 – 12:42] J: Mówiłaś, Yulia, że pracowałaś jako księgowa i to było okej, ale żeby móc utrzymać rodzinę i móc ją rozwijać i rozwijać też siebie, potrzebowałabyś pracować jeszcze więcej. To był jeden z powodów, dla którego chciałaś to totalnie zmienić. Czy dzisiaj masz szansę na to, żeby mieć i prywatnego życia więcej i zawodowego życia, spełnionego zawodowego życia więcej?

[12:43 – 13:23] Y: Tak, oczywiście, że akurat tym się kierowałam, jak zmieniałam pracę, tak jak mówiłam wcześniej, że do jazdy, do pracy zajmowałam się. Teraz mam do pracy dosłownie 10 minut i oczywiście, że mogę połączyć życie prywatne, poświęcić więcej czasu dzieciom, na przykład zawiesić jakieś dodatkowe zajęcia. Czyli nie muszę być tak od 8 do 16 albo więcej, tak? I jeszcze dojeżdżając. Bo akurat, dlaczego jeszcze zdecydowałam się zmienić pracę? Bo pamiętam, jak mój syn, bo byłam tu i matką, i tatą, i babcią, i całą rodziną dla swoich dzieci przez dłuższy czas. I pamiętam, jak odprowadzałam swojego syna do szkoły, już do zerówki. Świetlica była tylko od 7, a my byli o 6.30.

[13:23 – 13:24] J: Miałaś tego dość?

[13:24 – 13:34] Y: Tak. I on mi powiedział kiedyś, mama, dlaczego ty masz taką pracę, że w nocy mnie odprowadzasz i w nocy zabierasz ze szkoły? I ja tak pomyślałam, o Jezu, dziecko, naprawdę, muszę coś zmienić.

[13:35 – 13:48] Y: No i to akurat był taki krok, czyli jedno na drugie, tak? Kwestia finansowa, kwestia, że muszę poświęcić więcej czasu dzieciom, bo tego już nie wrócę do tych czasów, jak oni byli mali, tak? Dlatego postanowiłam, że zmienię.

[13:48 – 13:48] J: To prawda.

[13:48 – 14:01] Y: I oczywiście, że z Żabką mogę poświęcić więcej tego czasu, czyli spokojnie odprowadzam dziecka, spokojnie zabieram. On czasami może przyjść do mnie do pracy, siedzieć tam, odrabiać lekcje, zjeść obiadek na przykład, bo mamy dużą ofertę.

[14:01 – 14:09] J: Wiesz, o czym myślę, Yulia? Dzisiaj robisz ten biznes i nawet słuchając Ciebie teraz, ja czuję, że to jest twoje, że Ty się w tym dobrze odnajdujesz, tak?

[14:09 – 14:11] Y: No, myślę, że tak.

[14:11 – 14:25] J: Ale pewnie na co dzień potrzebujesz cały czas rozwijać się, dokładać sobie nowych kompetencji. Jakich kompetencji czujesz, że nie miałaś, a musiałaś je znaleźć, żeby móc skutecznie robić własny biznes?

[14:26 – 14:32] Y: No, akurat może o tym, o czym już wspomniałam, tak? Organizacja taka zespołu i zarządzanie tym zespołem.

[14:32 – 14:37] J: Pilnowanie zespołu, rozwiązanie problemów zespołowych. A klienci? Czy to jest tak, że musisz się ich też uczyć tej relacji z nimi, czy nie?

[14:38 – 14:47] Y: Oczywiście, że z klientami tak samo. Tak samo. No bo wcześniej nie było tak, jak pracujesz w biurze księgowym, masz do czynienia tylko z komputerem i z cyferkami, tak? Tak naprawdę.

[14:47 – 14:49] J: A tu nagle masz do czynienia z humorami ludzi.

[14:50 – 14:58] Y: Tak, tak, tak. To akurat był u mnie z tym problem. No ja tak czułam, tak? Taki wewnętrzny. Bo ja nie lubię tak dopytywać ludzi, tak naprawdę.

[14:59 – 15:13] Y: No, jak już mówiłam, że jak oni zaczynają sami, no to ja mogę im zadać kilka pytań, tak? Jak tam u nich życie trwa. No i to akurat chyba w tym miałam takie problemy i muszę nauczyć się takich kompetencji.

[15:14 – 15:30] J: Sama jesteś trenerką też dzisiaj. Dla tych, którzy próbują wejść do tego biznesu albo wchodzą do tego biznesu i pewnie trafiają na różne pytania, wątpliwości, przeszkody. Jakie najciekawsze pytanie usłyszałaś, które umiałaś rozwiązać? Kogoś, kto wchodził do sieci?

[15:30 – 15:31] Y: Od kandydatów?

[15:31 – 15:36] J: Yhym. To były podobne problemy albo pytania, jakie Ty miałaś?

[15:40 – 15:46] Y: Nie wiem. Już tak naprawdę nie pamiętam, które ja miałam pytania, bo jak ja wchodziłam do sieci, to zupełnie było inaczej, tak?

[15:46 – 15:57] Y: I te szkolenia były mniejsze, czyli trwali krótszy okres, bo teraz uważam, że dla kandydatów naprawdę jest fajnie, że oni mają i finansówkę, bo no nie każdy zna się na finansach, tak?

[15:58 – 16:00] J: Czyli uczą się tego, co Yulia miała w małym palcach.

[16:00 – 16:09] Y: Tak. I to szkolenie finansowe naprawdę otwiera im tak naprawdę oczy i inaczej oni już patrzą, czyli nie wchodzą tak do sieci.

[16:09 – 16:12] J: A twoim zdaniem to jest fundamentalne, żeby zrozumieć właśnie finanse?

[16:12 – 16:17] Y: Tak. Ja uważam, że tak. Chociaż na takich podstawowych rzeczach. Ale tak, muszą znać.

[16:17 – 16:20] J: Dopiero potem można dokładać wiedzę o ludziach, o budowaniu zespołu i tak dalej.

[16:21 – 16:23] Y: No ja uważam, że to ma być…

[16:23 – 16:24] J: Razem.

[16:24 – 16:38] Y: Na tym samym razem, tak. Ale finanse muszą być, bo dużo osób, które wchodzą do sieci naprawdę nie mają do czynienia z finansami, tak? No w ogóle albo niepracowali albo… I dlatego to jest ważne i bezpiecznie przede wszystkim dla samych ludzi, które wchodzą.

[16:39 – 16:40] J: Mówisz o bezpieczeństwie.

[16:40 – 16:40] Y: O bezpieczeństwie.

[16:40 – 16:42] J: Czy Ty się czujesz w tym biznesie bezpiecznie?

[16:42 – 16:43] Y: Tak.

[16:44 – 16:45] J: Bo go rozumiesz?

[16:45 – 16:46] J: Tak. Bo rozumiem.

[16:46 – 16:54] J: Masz też wsparcie w momentach, w których zakładam przychodzą słabsze dni, także biznesowo. Jak to działa wtedy?

[16:55 – 17:36] Y: No w ogóle, jeżeli mówimy o wsparciu, to na przykład ja uważam, że wsparcie od Żabki ogromne jest. Ja po prostu byłam strasznie zdziwiona jak na samym początku wchodzę do sieci. Po prostu kierowali mi się wydaje, że tak za rączką krok po kroku kierowali, tak? Zakładając koncesję pan wydzwania, dzwoni, na przykład jeżeliby miałam swój własny biznes, no to tak naprawdę jeszcze jestem obcokrajowcem. No nie wiedziałam, gdzie iść, do sanepidu, do urzędu, tam jeden wniosek, tam drugi, tam trzeci. A to tak naprawdę albo musiałaby mieć jeszcze, nie wiem, prawnika, jeszcze osobę, która by mi tak kierowała w tych wszystkich przypisach i urzędach.

[17:36 – 17:37] J: Multinstrumentalistą trzeba być, naprawdę.

[17:37 – 17:40] Y: Tak, tak. Czyli oczywiście, że wydałabym jeszcze dużo kasy, tak?

[17:41 – 17:53] J: Kiedy mówimy o obcokrajowcach, choć nie wiem, czy, nie zrozum mnie źle, ale zastanawiam się, czy dla obcokrajowców są jakiekolwiek ułatwienia takie, żeby mogli też ten biznes prowadzić?

[17:53 – 18:25] Y: Tak, teraz w ogóle Żabka rozszerzyła swoje oferty dla obcokrajowców, bo wcześniej nie było tyle dobrego, była trudniejsza, czyli teraz muszą mieć po prostu dwa lata legalnego pobytu i na przykład kaucję albo poręczyciele. Wcześniej tak nie było, czyli ja miałam inne warunki, wchodząc do sieci, a teraz oni mają i naukę języka polskiego, na przykład te odcinki byli nagrywane u nas w sklepie. Dziewczyna, która u mnie pracuje akurat ona nagrywała.

[18:26 – 18:27] J: Też Ukrainka?

[18:27 – 18:28] Y: Tak, tak, tak.

[18:29 – 18:32] J: Czy to dla Ciebie jest ważne, żeby tak dobierać zespół, czy to przypadek?

[18:32 – 18:41] Y: Nie, to po prostu przypadek. To po prostu przypadek. Tak, dziewczyna akurat to ta dziewczyna, która przyszła do mnie sama. Dlatego to akurat przypadek.

[18:41 – 18:46] J: No, język polski się przydaje w robieniu tego biznesu, w rozmowie z klientami?

[18:46 – 19:03] Y: Język polski? No tak, oczywiście, że. Ja myślałam, że może Pan cały ukraiński. Ukraiński może również się przyda czasami, ale oczywiście, że to przecież podstawa. Jesteśmy w kraju polskim, musimy rozmawiać po polsku.

[19:02 – 19:03] J: Masz czas na pasję?

[19:04 – 19:04] Y: Mam czas.

[19:04 – 19:07] J: A co cię kręci poza robieniem biznesu?

[19:07 – 19:11] Y: No w ogóle lubię design i tak również sobie czasami oglądam.

[19:12 – 19:17] J: Oj, wiesz, dlaczego mówię oj, bo zdaje się, że w sklepie to nie możesz zaszaleć, nie? Musisz mieć to ustawione tak, jak powinno być.

[19:17 – 19:42] Y: Nie, czasami wykorzystuję, wykorzystuję te swoje umiejętności, na przykład układając regale, albo na przykład robiąc jakąś promocję, albo na przykład teraz przed świętami wystawki fajne, to pomaga i zachęca ludzie akurat do zakupienia tego towaru, bo czasami my pakujemy i robimy zestawy już takie świąteczne i albo na przykład na święta – Dzień Kobiet, robiliśmy takie zestawy i już panowie nie zastawiają się co kupić, po prostu kupują już.

[19:43 – 19:46] J: Jak patrzysz dzisiaj na siebie, robiąc ten biznes, co ci daje najwięcej frajdy?

[19:50 – 19:55] Y: W ogóle chyba poczucie bezpieczeństwa.

[19:55 – 20:41] Y: Przede wszystkim, bo teraz żyjemy w takich czasach, że musimy o tym myśleć i już widzę w połowie miesiąca, tak, planując mniej więcej, który obrót będzie i ile dostanę, no a po drugie, oczywiście, że to, że mam taki lojalny czas pracy i grafik pracy, że nie muszę, jak mówiłam wcześniej, żeby być od 8.00, tak, planować, tak, mogę czasami wyjechać, podróżować, jak mam już taki fajny, zgrany zespół, no i to akurat mi się podoba. Chyba daje taką wolność bardziej. Czyli nie mówię o takiej wolności, która nie pozwala kontrolować biznesu, tak, ale my wiemy o tym, że jak pracowałam w biurze, no to cały czas musiałam być tak, a urlop miała już zaplanowane trzy miesiące do przodu.

[20:41 – 20:42] J: Chcesz zostać tu?

[20:43 – 20:44] Y: W Polsce? Tak.

[20:46 – 20:48] J: Czy to, że masz własny biznes też na tą decyzję wpływa?

[20:49 – 21:10] Y: Nie, chyba raczej wpływa to, bo mój mąż w ogóle ma korzenie polskie, tak, oni już dostali obywatelstwo. Czyli oni, moje dzieci dostali już obywatelstwo, no i myślę, że zostaniemy, a tam dalej zobaczymy, czyli nie planuję, teraz już tak naprawdę po tym wszystko, co się wydarzyło w moim życiu, nie planuję nic na takie dłuższy czasy, czyli teraz jest dobrze i dobrze i za to dziękuję.

[21:10 – 21:32] J: Co to znaczy być dobrym w prowadzeniu biznesu? Wiem, że powiedziałeś już o kompetencjach, dbanie o zespół, o własny rozwój, ale myślę sobie z takiej dużej perspektywy, czyli jak patrzysz na siebie jako, użyję tego słowa, obiecuję ostatni raz, bizneswoman, osobę, która prowadzi własny biznes, jakie kompetencje, jakie cechy charakteru się najbardziej przydają, jak czujesz?

[21:34 – 21:53] Y: Ja uważam, że w ogóle my cały czas rozwijamy te kompetencje, tak, i Żabka nam w tym pomaga, bo mamy dużo, dużo szkoleń, z tego bardzo się cieszę, bo ja akurat lubię cały czas, mi się wydaje, że brakuje mi tej wiedzy i mi się wydaje, że nie będzie takiego momentu, gdzie ja powiem, że nie, już, już wszystko wiem, już wszystko znam, już niczego nie potrzebuję.

[21:56 – 21:57] J: Jakiej wiedzy szukasz?

[21:58 – 22:14] Y: Jakiej wiedzy szukam? Chyba każdej. Mi się wydaje, że każda wiedza się przydaje. To już życie mi nauczyło, że tą wiedzę zawsze mogę zabrać ze sobą, tak, przecież nie zabiorę, nie zabiorę, nie zabiorę jakichś tam rzeczy, nie wiem, buty i jeszcze tam talerzyki.

[22:14 – 22:14] J: Możesz zacząć wszystko na nowo.

[22:14 – 22:19] Y: Tak, a tą wiedzę zawsze biorę, jadę i mogę wykorzystać, gdzie będę chciała.

[22:20 – 22:35] J: Choć podejrzewam, że kiedy byłaś księgową, pracowałaś na jakichś danych, ale powiedzmy, że one były ograniczone. Dzisiaj prowadząc taki rodzaj biznesu, który jest oparty na danych, masz ich pod dostatkiem. Lubisz je czytać, analizować, wyciągać wnioski, dostosowywać się do tego, co Ci mówią liczby?

[22:35 – 22:55] Y: Tak, ja w ogóle lubię liczby, w ogóle lubię, czyli liczby mi chyba więcej powiedzą niż to, co jest napisane, dlatego jak mówiłam wcześniej, że cały czas patrzę jakiś raport, cały czas wyszukuję jakiś inny, kombinuję z tymi raportami i to również pomaga mi w tym biznesie.

[22:56 – 23:04] Y: Ja akurat jak szkolę kandydatów to również im pokazuję różne takie rzeczy, które na przykład ja nie wiedziałam, jak wchodziłam do sieci, oni już o tym wiedzą, szukają i to im również pomaga.

[23:05 – 23:08] J: Co ci daje ten design, ta pasja do tego?

[23:09 – 23:26] Y: Po prostu daje taki relaks. I to chyba wszystko, czyli nigdy nie planowałam, że będę zajmowała się tym w życiu, tak? Po prostu organizacja w domu, może jakaś taka przyjemna bardziej atmosfera, żeby pięknie wyglądała, a w pracy, jak już mówiłam wcześniej, że po prostu…

[23:26 – 23:36] Y: Staramy się do klienta zrobić na ile możemy we dwóch sieciach, tak? To taką fajną, miłą atmosferę.

[23:36 – 23:39] J: Gdyby dzisiaj wśród naszych widzów była kobieta, która…

[23:39 – 23:51] J: Celowo mówię kobieta, bo chciałbym, żebyś była dla niej wiarygodnym przedsiębiorcą czy przedsiębiorczynią i chciałaby zacząć ten biznes, to o czym jednym powinna pamiętać, decydując się na wejście?

[23:53 – 24:17] Y: Kobieta, konkretna kobieta. No, że na początek będzie poświęcała dużo, dużo czasu. To naprawdę, to nie ukrywamy, że pierwsze kilka miesięcy to zamywało mnie od grom, czyli nie była tak jak teraz. Prawie po 10, po 12 godzin byłam tam, tak? I dlatego ta kobieta, który rozpocznie, musi na to uważać.

[24:17 – 24:18] J: Musi się przygotować na to.

[24:18 – 24:31] Y: Musi się przygotować, że tak będzie na początek, a dalej już jak będzie zgrany zespół, wszystko będzie w porządku, już zorganizowane, już opanowane, wszystkie zestawienia raporty i wszystko, no to już będzie czas na…

[24:31 – 24:32] J: Zarządzanie.

[24:33 – 24:35] Y: Zarządzanie na siebie, na życie i na wszystko.

[24:35 – 24:44] J: Zobacz, ładna wyszła kolejność, chociaż nie wiem, czy jest celowa, czyli zarządzanie, siebie, życie, wszystko. To jest ta kolejność, którą lubisz? Czy siebie jest pierwsze?

[24:45 – 24:55] Y: Nie. Chyba zawsze kieruję się bardziej rodziną, czyli mówią o siebie, to jakby cała rodzina, tak? Czyli wszystko to, co robiłam, robiłam cały czas dla nich.

[24:55 – 24:58] J: Ale udało się odnaleźć czas na to, żeby rozwinąć biznes.

[24:59 – 25:43] Y: Tak. Tak, akurat, no bo uczymy dzieci, tak? A uczymy swoim własnym przykładem. Ja cały czas powtarzam, że musicie rozwijać, musicie się uczyć. Na przykład teraz moja córka również pracowała przez całe wakacje i wyjechała do Anglii, sama zapłaciła za ten kurs, wyjechała i ma teraz certyfikat C2 z angielskiego. Czyli cały czas powtarzam, że musicie po prostu iść. Czasami jest pod górkę i swoim przykładem im to pokazuję. Mogłam po prostu albo zostać na przykład w swoim kraju nie byłoby to najgorsze, tak? To, co mogłoby wydarzyć. Ale uważając to, co się dzieje teraz, no to dobrze, że zdecydowałam się wyjechać i cały czas pokazały, jak była trudna na samym początku i dla mnie, i dla nich, tak?

[25:43 – 25:45] J: Czyli tutaj nie ma drogi na skróty?

[25:46 – 25:46] Y: Nie.

[25:47 – 25:47] J: Nie.

[25:49 – 25:51] J: Powiedz to z przekonaniem. Nie ma tutaj drogi na skróty.

[25:52 – 26:11] Y: No nie, no nie. Jeżeli chcemy rozwijać się, no to nie. Cały czas musimy iść do przodu i tak naprawdę u mnie jest cały czas jakby pod górkę. Ale to nie, że skarży się. Ja to akurat lubię, bo poznajemy nowych ludzi, czyli nowych umiejętności, tak? Uczymy się cały czas czegoś nowego.

[26:11 – 26:23] J: Myślę, że we własnym biznesie każdym to jest właśnie to, co jest cechą tego wszystkiego, nie? Codziennie coś nowego. Codziennie trzeba czasami zacząć na nowo. Codziennie jakiś inny problem do rozwiązania. Codziennie jakaś inna kłoda do usunięcia.

[26:24 – 26:28] Y: Tak. No ja mówię, ja akurat lubię to. Czyli dla mnie to jest życie, tak?

[26:29 – 26:32] J: Yulia, bardzo dziękuję za spotkanie i rozmowę.

[26:33 – 26:34] Y: Dziękuję również bardzo.

[26:35 – 26:38] J: Co środę zupełnie nowa historia. Posłuchaj.

#Podcast #ŻabkaFranczyza #Warszawa #Poland #Biznes #Franczyza #Księgowość #Zarządzanie #PierwszyBiznes #Ukraina #BiznesUkraina #ŻabkaPolska #FranczyzawPolsce #PodcastBiznesowy #Sukces #Motywacja #Żabka #Przedsiębiorczość #MasztojakwŻabce

Otwórz z nami swój sklep Żabka

Sprawdź jakie to proste!

Osiągnij 25 000 zł przychodu miesięcznie*

  • W pełni wyposażony sklep
  • Niewielki wkład własny
  • Polisa dla Twojego biznesu

Masz to jak w … Żabce!

Wypełnij formularz, a my wkrótce się z Tobą skontaktujemy

*W okresie od 01.01.2023 r. do 31.07.2023 r. ponad 81% franczyzobiorców osiągnęło 25 tys. zł lub więcej przychodu.