#DobrzeMieć standardy budujące jakość 🏆- przekonuje Daniel Powierża | #DobrzeMieć muzyczne pasje
Jak połączyć prowadzenie najlepszej Żabki w Warszawie z byciem dobrym ojcem? Daniel Powierża, wykształcony puzonista, po kontuzji ręki musiał porzucić marzenia o karierze w orkiestrze. Dziś prowadzi Żabkę na Bemowie i jest zwycięzcą prestiżowego konkursu - Ligi Mistrzów Jakości - wszystko w 3,5 roku! Jego sekret? Standardy, które budują nie tylko jakość biznesu, ale i jakość życia rodzinnego. O tym wszystkim posłuchasz w kolejnym odcinku podcastu, prowadzonego przez Katarzynę Dowbor.
Odcinek 17| #DobrzeMieć Żabkę!
Usiądź wygodnie z filiżanką kawy ☕ i posłuchaj rozmowy 🎧.
👉Dlaczego o 5:50 musi być w 100% gotowy na klienta
👉 Co to znaczy wygrać Ligę Mistrzów Jakości w Żabce
👉 Jak zbudować zespół, który zostaje z tobą latami
👉 Metoda organizacji dnia: biznes do 17:00, rodzina później
👉 Jak franczyza zmieniła sytuację finansową całej rodziny
👉 Czy można wrócić do pasji po zmianie kariery
O to wszystko i o jeszcze więcej wypyta Daniela znana dziennikarka Katarzyna Dowbor.
Nie przegapcie tej rozmowy, która pokazuje, jak determinacja i pasja mogą doprowadzić do zwycięstwa w konkursie 🏆
To 17 z 25 odcinków.
Każdy odcinek to inna historia, poznaj je wszystkie!
📅 Co środę kolejny odcinek.
#Podcast #Przedsiębiorczość #Żabka #Inspiracja #Biznes #Jakośćwbiznesie #DanielPowierża #KatarzynaDowbor #LigaMistrzówJakości #Standardywefranczyzie
Odwiedzaj regularnie naszą stronę, aby być na bieżąco z nadchodzącymi odcinkami i czerpać wiedzę od przedsiębiorców, którzy odważnie zmieniają swoje życie❤️
Transkrypcja
[00:00:00] KD: Czy łatwo być przedsiębiorcą i jak czerpać satysfakcję z biznesu? O tym będziemy rozmawiać z ludźmi, którzy zdecydowali się na Żabkę. Dobrze mieć możliwość rozwoju. Zapraszam na kawę i na rozmowy. Katarzyna Dowbor.
[00:00:34] DP: Cześć, Bardzo dobrze się czuję. Nazywam się Daniel Powierża. Jestem franczyzobiorcą z Warszawy. Nie przyjechałem już wczoraj wieczorem. Poznałem ostatnio, jak byliśmy na spotkaniu ambasadorów. Jestem gotów. Zaczynamy.
[00:00:49] KD: Danielu, witam cię, Ty już z pyszną kawę z Żabki.
[00:00:52] DP: Tak, zgadza się.
[00:00:54] KD: Człowiek orkiestra. Można chyba tak o tobie powiedzieć.
[00:00:57] DP: Tak dokładnie można.
[00:00:58] KD: Ponieważ Tak naprawdę jesteś muzykiem z wykształcenia. Muzykiem, który marzył o karierze w Wojsku Polskim w orkiestrze Wojska Polskiego. Dlaczego się tego nie udało spełnić?
[00:01:16] DP: Nastały czasy covidu i później złamałem rękę i to akurat prawą. Ja jestem puzonistą z zawodu po szkole muzycznej. No jak złamałem rękę, to ręka już nigdy nie wróciła. Do tej pory nie wróciła do sprawności i akurat to jest prawa ręka, gdzie potrzebuję pełen wyprost i troszeczkę brakuje.
[00:01:36] KD: No tak, bo to trzeba jednak.
[00:01:38] DP: Dokładnie.
[00:01:38] KD: Wyciągnąć ten instrument, czyli? Czyli jakby życie. Sytuacja postawiła cię przed wyborem co dalej. Miałeś już rodzinę, Kiedy to się wydarzyło?
[00:01:50] DP: Tak, tak, wtedy już miałem żonę i syna.
[00:01:56] KD: I trzeba było podjąć jakąś decyzję. Trzeba było tę rodzinę utrzymać.
[00:02:00] DP: Tak, zgadza się.
[00:02:01] KD: I jak to się zdarzyło, że zetknąłeś się z Żabką? Jak to się stało, że postanowiłeś jednak być franczyzobiorcą?
[00:02:10] DP: Tak jak wcześniej powiedziałem, to były czasy covidu i my wtedy z żoną stwierdziliśmy, że… Urodziło się nam dziecko. Moja poprzednia praca troszeczkę nie odpowiadała, bo to była taka przejściowa praca, bo chciałem iść do tego wojska. Sytuacja wydarzyła się, jaka się wydarzyła, więc stwierdziliśmy, że trzeba poszukać swojego biznesu. No i zaczęliśmy tak rozglądać się po tym wszystkim. Spotkałem też znajomego, który prowadził żabkę i on mówi słuchaj, no są czasy ciężkie teraz, więc to jest chyba ten moment, żebyś spróbował. Czemu nie? Spróbujemy? I tak się moja kariera zaczęła.
[00:02:50] KD: Kiedy to było? Jak dawno temu?
[00:02:52] DP: To było trzy i pół roku temu.
[00:02:54] KD: Tak, ale ty. Jestem zszokowana, bo ty trzy i pół roku to nie jest długi czas. Ale ty jesteś trenerem?
[00:03:03] DP: Tak, zgadza się.
[00:03:03] KD: Dochrapałeś się dużego stanowiska w tej Żabce?
[00:03:07] DP: Tak, jestem trenerem i bardzo szybko zostałem trenerem, ponieważ sklep otworzyłem dokładnie 10 maja w 2021 roku. A trenerem zostałem w kwietniu. W kolejnym roku tak już oficjalnie. Szkolenia zacząłem już w lutym, więc jakby to było bardzo szybko, ale to też jak gdyby wpłynęły moje wyniki, które osiągałem w sklepie na to, że dostałem tą akredytację. Bardzo szybko zostałem zauważony i do działu szkoleń wtedy trafiłem.
[00:03:33] KD: Co trzeba zrobić poradź jako trener. Trenerze co trzeba zrobić, żeby prowadzić taką idealną żabkę?
[00:03:42] DP: Trzeba na pewno zaangażować się w to wszystko. Ja byłem, jestem cały czas bardzo zaangażowany. Jestem codziennie w sklepie, dbam, mam stały zespół, no i wszystko jakoś tak samo przyszło.
[00:03:55] KD: Ale to nie przyszło samo. Włożyłeś w to bardzo dużo ciężkiej pracy, ale też wyszkoliłeś sobie sam ekipę, która ten twój sklep prowadzi.
[00:04:10] DP: Tak, to prawda, wyszkoliłem. Mam tak jak powiedziałem, stały zespół. Najkrócej pracownik, który ze mną pracuje, to jest 2 lata, więc to jest stały zespół, który jest praktycznie ze mną. Większość zespołu jest od samego początku ze mną i nauczyliśmy się wspólnie pracować. Oni też są od samego początku, bo oprócz tego, że jestem franczyzobiorcą trenerem, to teraz zostałem ambasadorem franczyzy. Jestem członkiem forum franczyzobiorców, trenerów, więc tych zajęć mam bardzo dużo i oni są od początku ze mną, od samego początku. To, co ja zaczynałem robić, tak, oni są ze mną.
[00:04:51] KD: To jest niesamowite, bo tych tytułów masz całkiem sporo. Czyli to znaczy, że ci bardzo dobrze idzie? Podobno wygrałeś nawet konkurs na najlepszy sklep?
[00:05:00] DP: Tak, wygrałem Ligę Mistrzów. Jest to jeden z największych, chyba wyczekiwanych przez franczyzobiorców konkursów, który tak naprawdę udało mi się w zeszłym roku wygrać. Osiągnąłem najlepszy wynik w Warszawie.
[00:05:15] KD: Jakie to uczucie?
[00:05:17] DP: Uczucie było niesamowite, jak na gali odebrania nagród jeden z moich kolegów franczyzobiorców z innego regionu, który też wygrał, powiedział, że każdy franczyzobiorców chciałby stać na naszym miejscu. I tak jest.
[00:05:30] KD: Bo to jest nie tylko takie poczucie zwycięstwa, ale też jakieś gratyfikacje, prawda?
[00:05:37] DP: Jest to gratyfikacja. Dostaliśmy nagrody pieniężne za to, ale ja też, tak jak powiedziałem i podchodzę też do tego, że nagroda pieniężna super, fajnie, ale ten prestiż wygrania tego i to jest super i coś, co motywuje mnie do dalszej ciężkiej pracy, żeby osiągać kolejne sukcesy w kolejnej edycji, która się rozpoczęła w styczniu.
[00:06:01] KD: Ja widzę, że Ty jesteś bardzo zaangażowany w tą całą franczyzę Żabki, że to jest coś takiego, co sprawia Ci satysfakcję, że to jest rzeczywiście coś, co trafiło się przypadkiem, a okazało się celem i pomysłem na życie?
[00:06:19] DP: Zgadza się. No jak gdyby nie wyobrażam sobie teraz wrócić na etat albo wyjść z franczyzy.
[00:06:27] KD: Jeżeli szkolisz, bo podobno ty lubisz jednak od zera szkolić ludzi, czyli lubisz, kiedy przychodzą do Ciebie ludzie, którzy nie mieli jeszcze styczności z Żabką, próbujesz im pokazać, na czym ta praca polega?
[00:06:41] DP: Tak, to prawda, dlatego, że każdy sklep, każdy franczyzobiorca ma swoje przyzwyczajenia, swoje zasady. Mój zespół ma już tak wypracowane to, że ja im nie muszę mówić, nie muszę ich kontrolować. Oni wiedzą.
[00:06:57] KD: A jak zaczynałeś, kiedy przyszedłeś, stwierdziłeś biorę to, biorę tę franczyzę. Pokazano ci lokale, które ewentualnie są do wzięcia. No, duże ułatwienie, bo miałeś jednak przygotowane towarowanie i miałeś przygotowany sklep, ale pozmieniałeś coś?
[00:07:18] DP: Trzymam standardy sieci po prostu. Więc to.
[00:07:20] KD: Jest podstawa.
[00:07:21] DP: To jest podstawa, tak jak zaczynałem. No właśnie fajnie było, że w każdym etapie byłem miałem kogoś przy sobie, kto mi pomógł i w towarowaniu i otwarciu. Wcześniej trener. Szkolenie w sklepie trenerskim. Więc to było naprawdę mega super i ułatwiające całą pracę.
[00:07:43] KD: A jak oceniasz te treningi i jak oceniasz te szkolenia? Bo tych szkoleń jest sporo w Żabce.
[00:07:49] DP: Tych szkoleń jest sporo.
[00:07:51] KD: Uważasz, że one są potrzebne czy nie?
[00:07:53] DP: Są potrzebne. Tak, tak jak gdyby. Jest bardzo dużo materiału i ciężko by było prowadzić sklep bez szkoleń. Mówię franczyzobiorcy, jak i starsi pracownicy mają również co chwila są jakieś dodatkowe szkolenia, do których też zachęcam, bo biorę czynny udział w tych szkoleniach.
[00:08:13] KD: Czyli polecasz? Uważasz, że powinno się z tego korzystać, bo to nie jest przeciwko osobie, która bierze franczyzę, tylko to jest pomocne.
[00:08:24] DP: Tak, to jest bardzo pomocne naprawdę w prowadzeniu sklepu. Tak samo jak szkolenia dla naszych pracowników, którzy wykonują te szkolenia i ułatwia to pracę. Dzięki szkoleniom, które wykonują pracownicy, odchodzi nam jako franczyzobiorcom duża część pracy.
[00:08:44] KD: Twoja rodzina to już dwoje dzieci. W tym czasie urodzi Ci się kolejny. Powinien mieć żabka na imię. Hahaha. Jak mają na imię twoi synowie?
[00:08:55] DP: Starszy syn Antoni, a młodszy Filip.
[00:08:58] KD: Antoni, Filip. Antoni pojawia się czasem w sklepie u Ciebie?
[00:09:04] DP: Pojawia się. Przyjeżdża z mamą, Przyjeżdżają w niedzielę. Jak ja zaczynam zmianę, to potrafi tam wpaść, tu za kasę, tu zobaczyć coś.
[00:09:16] KD: Czyli już się przygotowuje do nowej roli?
[00:09:18] DP: Jak najbardziej. Jeszcze 13 lat i otwieramy.
[00:09:22] KD: Czy żona też Ci trochę pomaga?
[00:09:24] DP: To znaczy żona bardziej pomaga mi tak..
[00:09:30] KD: Mentalnie?
[00:09:31] DP: Mentalnie? Dokładnie tak. Ona zajmuje się teraz dziećmi, opieką nad dziećmi. A ja zajmuję się biznesem.
[00:09:38] KD: Czy coś się zmieniło w waszej rodzinie od czasu, jak jesteś franczyzobiorcą? Czy poprawiły wam się warunki życiowe? Więcej podróżujecie, jeździcie, macie czas na wakacje?
[00:09:54] DP: Tak, tak, zdecydowanie poprawiły się te warunki. Staramy się przynajmniej raz w roku na dwutygodniowe wakacje zagraniczne.
[00:10:06] KD: A stać was na to?
[00:10:07] DP: Tak, stać nas na długie wakacje. No to tak raz w roku zdarzy się dwa razy w roku, że nam się uda gdzieś wyskoczyć na dwutygodniowe zagraniczne wakacje.
[00:10:15] KD: I to najważniejsze, że nie jest to taki ogromny wysiłek, prawda? Mówię w sensie finansowym, że to wam się udaje. No ale musi to być oczywiście przykryte mocną, mocną, ciężką pracą.
[00:10:29] DP: Zgadza się.
[00:10:30] KD: Tak. A co byś powiedział? Co byś powiedział osobie, która chciałaby zdecydować się na franczyzę Żabki, ale trochę się boi? Boi się, czy da radę? Czy będzie w stanie wypełnić te wszystkie papierki, które które są niezbędne? Czy sobie poradzi finansowo?
[00:10:54] DP: Każdy z nas ma obawy. Każdy z nas, który wchodził miał obawy. I to jest jak z każdym biznesem. W każdy biznes, który człowiek chce wejść, ma obawy, czy to się uda Ci się, nie uda, czy dam sobie radę. Jeżeli to jest pierwszy biznes, a dla większości z nas to jest pierwszy biznes, dla mnie to też jest pierwszy biznes. Tak jak wcześniej powiedziałem, pracowałem na etacie i też miałem te obawy, czy ja sprostam temu wszystkiemu? Tu trafiłem na szkolenie, dużo materiału, programy, standard jakości, wszystko. Więc człowiek nie wiedział, czy da sobie radę. Dlaczego nie? Skoro tylu franczyzobiorcom się udaje i prowadzą super sklepy, to dlaczego nie? Tych sklepów jest coraz więcej. Jak ja wchodziłem do sieci to było troszeczkę ponad 6000 sklepów. W tym momencie mamy ponad 11000 sklepów przez trzy i pół roku, więc to musi się udać.
[00:11:43] KD: To jest ładne to, co powiedziałeś musi się udać. Czyli jeżeli chcesz, jeżeli się uczysz, jeżeli pracujesz, to musi się udać.
[00:11:52] DP: Trzeba mieć tylko chęci i być zdyscyplinowanym.
[00:11:56] KD: No właśnie, to jest bardzo, bardzo cenne. Ty bierzesz udział też w takich różnych inicjatywach, które Żabka robi, bo wiem, że właśnie oprócz szkoleń to jeszcze są?
[00:12:08] DP: Tak jak mówiłem, jestem ambasadorem franczyzy na tą drugą edycję. Jestem członkiem forum franczyzobiorców, trenerów. Dodatkowo jestem pionierem, czyli testujemy wszystkie nowości, które wchodzą zanim wejdą do franczyzobiorców. To grupa wybranych franczyzobiorców testuje to.
[00:12:30] KD: Czy to warto, czy nie warto.
[00:12:31] DP: Czy warto, czy trzeba coś poprawić. Jak wszystko z nowością, zawsze gdzieś trzeba coś dopracować, więc my jesteśmy od tego, żeby to dopracować.
[00:12:41] KD: A co to jest Liga Mistrzów Jakości?
[00:12:44] DP: Liga Mistrzów Jakości? Jest to chyba najbardziej wyczekiwany konkurs przez franczyzobiorców, w którym można wygrać super nagrody. Jest to bardzo prestiżowy konkurs. W nim może wziąć każdy udział, każdy franczyzobiorca, dla którego liczy się jakość prowadzenia sklepu, obsługa klienta i klient.
[00:13:06] KD: Czyli dobrze mieć standardy, które budują tę jakość?
[00:13:09] DP: Dobrze mieć standardy. Powiedziałbym, że bardzo dobrze mieć standardy. Ponieważ mamy standardy, mamy klientów, mamy wzrost koszyka, wzrost klienta, więc dobrze mieć te standardy.
[00:13:22] KD: Co roku będziesz brał udział w tej Lidze Mistrzów Jakości?
[00:13:25] DP: Tak, biorę co roku udział. I mam nadzieję, że w tej edycji również się uda osiągnąć jakieś tam wysokie miejsca. Uważam, że to jest naprawdę bardzo super i to jest motywujące. Tak jak powiedziałem, gratyfikacja pieniężna super, ale ten uścisk dłoni prezesa to jest coś, co motywuje dalej.
[00:13:45] KD: Mierzenie i kontrolowanie jakości. Co to według Ciebie jest? Czy to jest potrzebne?
[00:13:51] DP: Tak, to jest potrzebne. Jest to potrzebne, żeby dobrze prowadzić sklep i osiągać wyniki, które ja w tym momencie osiągam. Musimy to sprawdzać, musimy to mierzyć. Ta jakość musi być dobra. To znaczy? Jeżeli sklep otwieramy 6:00 dla klienta, to o godzinie 5.50 musimy być pewni, że klient otwierając drzwi o godzinie 6:00 kupi gorącego hot doga, wypije kawę i kupi świeże, ciepłe pieczywo. I tym przyciągamy klientów.
[00:14:23] KD: O której jesteś w sklepie w takim razie, jeżeli o szóstej masz otworzyć?
[00:14:26] DP: Teraz troszeczkę się zmieniło, ponieważ zaczynamy. Przychodzimy piąta chwilę przed piątą, żeby na godzinę szóstą wszystko było gotowe.
[00:14:37] KD: Godzinę potrzeba, żeby to wszystko przygotować?
[00:14:40] DP: Bez tego zaangażowania, tego wszystkiego nie osiągnąłbym tych wyników. Bo tak jak mówię, jeżeli ten klient by nie był zadowolony, no to my byśmy inaczej do tego podchodzili. Ale jeżeli widzimy tą satysfakcje, tego klienta, który otwiera o godzinie szóstej i zamawia hot doga, dostaje gorącego hot doga czy kupuje kawę przed wyjściem do pracy i widzimy uśmiech na jego twarzy, mimo że jest szósta rano. To nas motywuje.
[00:15:06] KD: Czy klienci przywiązują się do Żabki, do swojego sklepu osiedlowego?
[00:15:12] DP: Tak, tak, tak. Przywiązują się jak najbardziej. Ja prowadzę sklep osiedlowy, więc mamy stałych klientów. Z większością klientów jesteśmy po imieniu, bo tak naprawdę oni są od początku. Znamy się, wiemy, kiedy klient o 6:00 poprosi o dużą kawę z mlekiem albo czarną, więc wiemy, po co klienci do nas przychodzą.
[00:15:33] KD: No to ja słyszałam też taką opinię, co mnie niezwykle wzruszyło, że opowiadał jeden z franczyzobiorców, że on ma miejsce, do którego przychodzą starsi ludzie, bardzo samotni i dla których ta żabka jest takim miejscem, gdzie mogą się z kimś znajomym przywitać, porozmawiać.
[00:15:55] DP: Tak, zgadza się. Mamy też takich klientów. Są to przeważnie starsze osoby, które właśnie przyjdą. Ze względu na to, że są z nami od początku, to znają tych kasjerów, którzy pracują praktycznie od początku. Więc też tu o pogodzie jak pogoda. A co u Ciebie? Jak Ci minął dzień? A do której dzisiaj pracujesz? Więc tak.
[00:16:16] KD: Jedyny moment, kiedy mogą z kimś porozmawiać i są samotni.
[00:16:21] DP: Ja też mam taki plus, że mam stolik dla klientów i krzesła, więc mamy takich klientów, którzy przychodzą, zamówią sobie właśnie hot doga, mamy prasę, wezmą sobie gazetkę, usiądą, zjedzą hot doga, wypiją kawę, tu zagadują do kasjera i tak miło, powiedzmy z pół godziny posiedzą, zjedzą, poczytają prasę i wyjdą.
[00:16:44] KD: To tak jak w tych kawiarenkach we Włoszech, prawda?
[00:16:47] DP: Tak zgadza się.
[00:16:48] KD: Że stali klienci przychodzą i czują się i nie wyobrażają sobie dnia bez takiego przywitania się i porozmawiania. To jest ważne, żebyśmy mieli takie swoje miejsca i przyjaciół, znajomych.
[00:17:02] DP: Tak, my też stawiamy na taką rodzinną atmosferę w tym sklepie, żeby to nie było takie szybkie zakupy, tylko właśnie żeby klient przyszedł, powstał, porozmawiał nawet chwilę, żeby on wracał do nas.
[00:17:19] KD: Wiesz, ja cię bardzo rozumiem, bo ja sama mieszkam na wsi i mam takie swoje sklepy też, między innymi Żabkę i ja przychodzę. I oczywiście ze względu na mój zawód to pani Kasiu, dzień dobry, dzień dobry. Ale ja też uwielbiam pogadać sobie z paniami, wiem, która gdzie mieszkała wcześniej, coś o coś podpytam, zapytam. To jest takie poczucie przynależności do pewnej grupy, do pewnego miejsca. Ja bym swojej wsi nie zamieniła na żadną inną, bo ją po prostu bardzo lubię. I tak samo jest z dzielnicami miast. Zgadza się. Ta dzielnica, w której masz swoją żabkę. To jest dzielnica jakaś prestiżowa?
[00:18:04] DP: To jest Bemowo.
[00:18:05] KD: No to jest tak też dużo nowych budynków, nowych domów?
[00:18:09] DP: Bardzo dużo nowych bloków powstaje.
[00:18:12] KD: I ludzi, którzy właściwie traktują trochę jak swoje domy. Jak takie sypialnie, bo jeżdżą do centrum Warszawy, do pracy, wracają nocą.
[00:18:22] DP: To prawda.
[00:18:23] KD: Dla nich to, że jesteście od szóstej otwarci do 23:00, to jest jedyna szansa, żeby zakupy zrobić?
[00:18:28] DP: Zgadza się. Tak jak mówię, my też znamy tych klientów i wiemy, że jest klient, który przyjdzie do nas o szóstej rano, ale wiemy, który klient do nas przyjdzie z 17,18 po skończeniu pracy i wiemy, że ten klient przychodzi po pieczywo na następny dzień, żeby właśnie zrobić takie podstawowe zakupy po pracy.
[00:18:47] KD: No właśnie, bo to trzeba wiedzieć. Czyli też wiecie, jaki towar najlepiej Wam wchodzi?
[00:18:52] DP: W których godzinach. Zgadza się.
[00:18:54] KD: A co najlepiej schodzi w Żabce?
[00:18:56] DP: Co najlepiej schodzi? No myślę, że ciężko powiedzieć, co to jest. Jak gdyby asortyment mamy bardzo duży. U mnie w sklepie, mimo że to jest sklep osiedlowy, bardzo dobrze sprzedają się świeże produkty. To jest ponad 30% udziału całego obrotu sklepu. Na produktach świeżych. Więc to jest jak na osiedlowy sklep bardzo dobry wynik.
[00:19:18] KD: A ta cała gastronomia, bo to jest taka nowość jakby teraz w Żabce. Co o tym sądzisz?
[00:19:24] DP: Jest to moim zdaniem rewelacyjny pomysł, który został wprowadzony. Pizza, która teraz jest nowością, sprzedaje się rewelacyjnie. Po prostu klienci wchodzą i zamawiają pizzę. To jest produkt bardzo dobrze sprzedający się naprawdę dobry. Bardzo dobry. To jest naprawdę bardzo dobry produkt.
[00:19:43] KD: A czy testowałeś wcześniej, bo Ty testujesz czasem różne rzeczy?
[00:19:47] DP: Nie, nie. W sensie jeżeli chodzi o testowanie produktów, to ja bardziej testuje nowości, które wchodzą. Dobrze jest mieć tą jakość i dobrze jest mieć dobre standardy.
[00:19:59] KD: To bardzo fajne, co powiedziałeś, że dobrze mieć te standardy, bo trochę się ich boimy, prawda? Ale chaos jest najgorszy w takim biznesie.
[00:20:08] DP: Zgadza się, te standardy tak jak wcześniej powiedziałem, godzina 5:50. Jestem w 100% pewny, że mamy sklep gotowy i to jest standard naszego sklepu, że ja wiem, że klient otwierając drzwi 6:00 on kupi tego hot doga, tak jak wcześniej powiedziałem kupi bułki i to jest super standard moim zdaniem. I to jest coś, co przyciąga tych klientów z roku na rok coraz więcej. Do mojego sklepu.
[00:20:33] KD: Nie mówisz mu poczekaj, ja muszę dopiero rozgrzać piec, ja muszę.
[00:20:37] DP: Jeszcze chwila. Wyjmujemy bułki. Nie nie nie nie. On już wie, że do mojego sklepu jak wejdzie, to to wszystko dostanie.
[00:20:48] KD: Daniel a powiedz, co mówią twoi znajomi muzycy, jak im opowiadasz, że masz swoją żabkę? Jak reaguje twoje środowisko?
[00:20:56] DP: Moje środowisko są trochę zdziwieni. Jak to tu, po szkole muzycznej. Tu w orkiestrze. Jeździłem w trasy koncertowe z orkiestrą. I tu nagle żabka. Co ma jedno do drugiego? No tak, życie się potoczyło. Życie, z którego jestem bardzo zadowolony. Nie żałuję nawet dnia, odkąd podjąłem taką decyzję. Mam z nimi kontakt czasami mimo mojego jakby problemu, gdzieś tam pogrywam sobie. Czasami wiadomo, że już zawodowo raczej nie zagram, mimo wielkich prób rehabilitacji i tak dalej, ale tak, żeby sobie spotkać coś pograć to jak najbardziej.
[00:21:42] KD: A jeszcze na jakimś innym instrumencie grasz?
[00:21:44] DP: Nie gram tylko na puzonie.
[00:21:46] DP: Na puzonie.
[00:21:46] KD: Ale fortepian miałeś w szkole, założę się.
[00:21:49] DP: Oczywiście zagrać zagram. Ale, ale.
[00:21:52] KD: Tak, ale to nie jest twój ulubiony.
[00:21:53] DP: To nie jest mój ulubiony instrument.
[00:21:55] KD: Znam ten ból. Moja wnuczka też nie lubi fortepianu. Ale to jest, myślę fajna sprawa, że masz jakieś hobby, bo jednak to jest ta przyjemność. A czy któryś z młodszego? Nie pytam, bo jeszcze malutkie. Ale czy starszy syn twój odziedziczył talent muzyczny?
[00:22:13] DP: Coś tam próbuje, jakiś tam zabawkowy akordeon, coś tam gdzieś tam próbuje. Więc zobaczymy, co z tego będzie. Jeszcze myślę, że ze dwa lata i..
[00:22:25] KD: Wysłał byś go do szkoły muzycznej.
[00:22:27] DP: Wysłałbym go.
[00:22:28] KD: Uważasz, że to jest dobre? Bo to jest ciężka szkoła. Szkoła, która też uczy dyscypliny. Ja myślę, że może właśnie dzięki tej szkole masz tę dyscyplinę i tę umiejętność zdobywania nagród. Tam się też walczyło o palmę pierwszeństwa.
[00:22:43] DP: Tak, tam też się walczyło. Ja oprócz tego, że chodziłem do szkoły muzycznej, to jeszcze chodziłem do technikum hotelarskiego, więc jak gdyby z jednej szkoły do drugiej. To była naprawdę trzeba było dyscypliny, żeby wyrobić się i odległości między jedną a drugą. To było 50 kilometrów, więc 50 kilometrów w jedną stronę przejechać, później wrócić 50 kilometrów. Więc to był wyczyn, żeby nie spóźnić się na zajęcia, być przygotowanym.
[00:23:11] KD: Ćwiczyć w domu.
[00:23:12] DP: Ćwiczyć w domu. To była naprawdę duża dyscyplina.
[00:23:16] KD: Ale przydało ci się to teraz w tym biznesie, który prowadzisz?
[00:23:19] DP: Tak, tak, przydało się. Ta dyscyplina jest bardzo potrzebna, uważam w prowadzeniu sklepu. Uważam, że to jest to.
[00:23:30] KD: Szkoła muzyczna szkołą muzyczną. No ale biznes biznesem. Jak myślisz, jak to się dalej potoczy? Chcesz rozwijać się jeszcze bardziej? Czy ten sklep jest dla Ciebie takim.
[00:23:43] DP: Nie jestem człowiekiem, który stara się nigdy nie zatrzymywać. Chciałbym się dalej rozwijać. Zobaczymy, co przyniesie czas. Na ten moment.
[00:23:52] KD: Ale coś planujesz? Jestem przekonana.
[00:23:55] DP: Bardzo bym chciał dziś dalej się rozwijać w sieci.
[00:23:59] KD: Ale w sieci?
[00:23:59] DP: W sieci Żabka. Tak, jak najbardziej. Więc zobaczymy. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Na razie jestem tu gdzie jestem i jestem z tego szczęśliwy. To co robię też jestem dumny z tego co robię i zobaczymy co nam czas przyniesie.
[00:24:16] KD: Czas już teraz jest dla Ciebie łaskawy.
[00:24:20] DP: Tak. Już teraz Tak.
[00:24:22] KD: Słyszałam, że jesteś kibicem.
[00:24:25] DP: Tak. Tak.
[00:24:26] KD: Jakiego sportu? Piłka nożna i to jest to, co lubisz.
[00:24:30] DP: Tak, to jest to, co lubię.
[00:24:32] KD: Co takiego jest w tej piłce że lubisz to? Bo polska reprezentacja tak sobie słabo ostatnio radzi. Ostatnimi laty.
[00:24:41] DP: Słabo sobie radzi.
[00:24:42] KD: I to smutne, bo był czas, kiedy jednak te sukcesy były.
[00:24:46] DP: Dokładnie. Zgadza się. Co lubię? Atmosferę na meczach. Doping. Oprawy. Koledzy. Przede wszystkim koledzy, którzy tam są, którzy mają tą samą pasję co ja.
[00:24:56] KD: Idziecie grupą?
[00:24:58] DP: Idziemy grupą. Jedziemy na wyjazd, zbieramy się i wsiadamy w pociąg.
[00:25:04] KD: Syna już zabierasz?
[00:25:05] DP: Byłem na dwóch meczach ze mną oczywiście starszy, młodszy jeszcze musi poczekać.
[00:25:09] KD: Jeszcze ma czas. Czy ty jesteś dobrym tatą?
[00:25:13] DP: To pytanie chyba do moich synów bardziej.
[00:25:15] KD: Temu malutkiemu raczej będzie trudno odpowiedzieć, bo ile on ma? Ten młodszy?
[00:25:20] DP: Dwa i pół miesiąca.
[00:25:21] KD: Dwa i pół miesiąca. Zmieniasz pieluchy?
[00:25:23] DP: Zmieniam.
[00:25:25] KD: No to dobrym jesteś tatą.
[00:25:26] DP: Nie wydaje mi się, że jestem dobrym tatą. Staram się spędzać z nimi jak najwięcej czasu. Ze starszym synem często jeździmy na basen czy do kina. Z młodszym to bardziej tylko spacery. Na razie malutki.
[00:25:38] KD: Maleństwo, ale docenia twój starszy syn, że masz dla niego czas mimo tak ciężkiej pracy, jaką wykonują?
[00:25:46] DP: Staram się odwozić go rano do przedszkola i pracować w momencie do momentu, kiedy on nie kończy przedszkola, żebym go odebrał. Już później jestem dla niego, dla rodziny.
[00:25:59] KD: To bardzo ważne, żeby jednak umieć tak sobie to. Ale to jest ta logistyka, która jest tak niezbędna też w pracy w Żabce.
[00:26:07] DP: Zgadza się. To jest ułożenie po prostu tej pracy, tego wszystkiego i oddzielenie pracy od.
[00:26:13] KD: Życia, rodziny.
[00:26:14] DP: Życia rodzinnego. Dokładnie.
[00:26:16] KD: Danielu, dziękuję Ci za tę rozmowę, ale myślę, że to bardzo cenne i wybrzmiało hasło Dobrze mieć standardy, które budują jakość, bo ta jakość musi mieć standardy.
[00:26:27] DP: Dokładnie. Dobrze mieć standardy i te standardy muszą być.
[00:26:33] KD: Szalik nosisz?
[00:26:34] DP: Tak, noszę.
[00:26:35] KD: Wisi w domu.
[00:26:38] DP: Na szaliki mam przeznaczoną jedną szafę.
[00:26:40] KD: O całą szafę. No to ciekawie.
#Przedsiębiorczość #Żabka #HistoriaSukcesu #Przedsiębiorca #Franczyzobiorca #RozwójBiznesu #PasjaIDeterminacja #franczyzazabki #wsparcierodziny #franczyzawpolsce #dyrektorsprzedaży #wsparcie #społeczność #strategiabiznesowa #odpowiedzialnośćwbiznesie #jakośćwefranczyzie #DobrzeMiećżabkę! #rozmowyKatarzynyDowbor
Zostań franczyzobiorcą Żabki
Wypełnij formularz, a my wkrótce się z Tobą skontaktujemy
Masz dodatkowe pytania?
Potrzebujesz pomocy w utworzeniu zgłoszenia?
Zadzwoń do nas lub skorzystaj z czatu!