Takiej Żabki w Polsce jeszcze nie było! Tylko w Krakowie można spróbować pizzy wypiekanej w specjalnym piecu, wyposażonym w kamienie szamotowe, dzięki którym jej chrupkość wznosi się na jeszcze wyższy poziom. Wyjątkowy, 12-tysięczny sklep, w którym dostaniecie taką pizzę, prowadzi Dmytro Mykhalchuk.

Jak to jest prowadzić 12-tysięczną Żabkę?

Dmytro Mykhalchuk, Franczyzobiorca z Krakowa: To dla mnie nowe doświadczenie i ogromna satysfakcja, że mogę być częścią tak wyjątkowego projektu. Cieszę się, że dzieje się to właśnie w Krakowie – mieście pełnym historii, energii i ludzi, którzy potrafią docenić dobre jedzenie. Mam nadzieję, że każdy, kto zajrzy do sklepu, chętnie będzie tu wracał.

Dlaczego zdecydowałeś się na współpracę z siecią?

D.M.: Przez kilka lat przyglądałem się, jak mój kolega prowadzi swoją Żabkę, wziąłem nawet udział w kilku inwentaryzacjach u niego. Przekonałem się, że to sprawdzony pomysł na biznes i postanowiłem sam spróbować.

Czym zajmowałeś się wcześniej?

D.M.: Handlowałem na rynku Forex, prowadziłem własną grupę finansową, realizowałem się w roli fotografa, a także stworzyłem grę planszową „Way of the Trader”.

Twoja Żabka sąsiaduje ze szkołami, hotelem, akademikiem i szpitalem – znasz swoich klientów?

D.M.: Tak – zarówno tych, którzy tu pracują, jak i mieszkańców. 70% klientów to cudzoziemcy. Niektórzy nawet dopytują, czy wszystko u mnie w porządku, bo widzą, że często tu jestem, jak przychodzą.

Poprzedni
Następny